Policjanci z Ryk pomogli mężczyźnie przewożącemu żonę do szpitala
13:20 03-02-2025 | Autor: redakcja
W sobotę wieczorem, na trasie S17 pomiędzy węzłami Ryki Południe a Parafianka, policjanci zauważyli samochód stojący na pasie awaryjnym z włączonymi światłami awaryjnymi. Zatrzymali się, aby sprawdzić sytuację. Z auta wybiegł mężczyzna, który wyjaśnił, że wiezie swoją żonę do szpitala, gdyż jej stan zdrowia wymaga pilnej pomocy lekarskiej. Zwrócił się do funkcjonariuszy o pomoc.
Młodszy aspirant Kamil Piskała oraz posterunkowy Szymon Nakonieczny natychmiast podjęli decyzję o eskortowaniu pojazdu. Powiadomili oficera dyżurnego, a także przekazali informację do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Puławach, który przygotował się na przyjęcie pacjentki. Przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych, mundurowi bezpiecznie eskortowali mężczyznę z żoną do szpitala, co pozwoliło kobiecie na szybkie otrzymanie profesjonalnej pomocy medycznej.
Dzięki szybkiej reakcji policjantów, 38-latka trafiła na czas do szpitala, gdzie otrzymała niezbędną pomoc. Jak podkreślają funkcjonariusze, „Pomagamy i chronimy” – to hasło, które doskonale oddaje charakter ich interwencji.
Ale w końcu urodziła czy nie???
W sumie to zdrowia dla tej Pani. Ale myślę, że część kierowców w razie przekroczenia prędkości może zacząć wpadać na „niezły” myk. Jeśli jadą np. z żoną, dzieckiem czy osobą starszą mogą powiedzieć, że jadą z kimś do szpitala. A jak lekarz stwierdzi, że komuś nic nie jest to najwyżej powiedzą, że dzieciak ich zrobił w balona, a oni się strasznie tym zdenerwowali, że coś może mu być. Oczywiście nikogo nie zachęcam do takich zachowan, dobrze że policja pomogła..
Jaki ten język polski jest trudny.
Nie każdego puściło po weekendzie, nie czepiaj się…
Jak go puści , to poprawi 😀
Może to policja z miasta Ryka 🙂
Bo to ukraińska sztuczna inteligencja pisała
No to ordery.
Uważaj!Za taką ortografię, mogą skonfiskować ci komputer albo smartfon.
Ryka trudna słowo.
Chapeau bas Panie Kamilu i Panie Szymonie.
Ryccy milicjanci pomogli? To oni potrafią pomagać? Ja myślałem, że tylko szkodzą.
No i co z tego.
Cud że wypadku nie spowodowali bo było by kilka trupuw 😆😆