– Sprzeciw wobec unijnego programu SAFE oznacza w praktyce wspieranie interesów zagranicznych dostawców uzbrojenia i może prowadzić do dalszego uzależniania Polski od sprzętu kupowanego poza Europą – ocenia europosłanka Marta Wcisło. Jej zdaniem blokowanie tego mechanizmu to w istocie lobbowanie na rzecz obcych mocarstw, podczas gdy środki z programu powinny zostać przeznaczone m.in. na budowę schronów w Polsce Wschodniej i rozwój krajowego przemysłu obronnego.
Prezydent Karol Nawrocki ogłosił weto wobec rządowej ustawy wdrażającej unijny mechanizm SAFE. Decyzja wywołała natychmiastową reakcję sceny politycznej i ostrą wymianę zdań między przedstawicielami rządu oraz opozycji. Dyskusję, która trwa kolejny dzień w przestrzeni publicznej.
Premier Donald Tusk ostro skrytykował decyzję prezydenta o zawetowaniu ustawy dotyczącej programu „Polska Zbrojna”. Podczas wypowiedzi przed piątkowym posiedzeniem Rady Ministrów zapowiedział jednak, że rząd uruchomi projekt inną drogą – poprzez uchwałę – i zapewnił, że plan modernizacji armii oraz wsparcia polskiego przemysłu zbrojeniowego będzie realizowany mimo przeszkód.
Decyzja prezydenta dotycząca programu SAFE wywołała zdecydowaną reakcję polityków Prawa i Sprawiedliwości. Przedstawiciele ugrupowania wyrazili poparcie dla działań głowy państwa, jednocześnie ostro krytykując rząd, premiera oraz marszałka Sejmu za sposób prowadzenia spraw związanych z tym programem.