Policjanci z Parczewa zatrzymali mężczyznę, który ukradł telefon 63-latkowi wypoczywającemu nad Jeziorem Bialskim. Następnie 31-latek przy pomocy aplikacji mobilnej i wygenerowaniu kodów blik wypłacił z konta poszkodowanego ponad 15 000 zł.
W trakcie prac remontowych na jednej z parczewskich ulic natrafiono na ludzkie szczątki. Prawdopodobnie w miejscu prowadzenia prac niegdyś znajdował się cmentarz.
"Mamo spadł mi telefon i się rozwalił, potrzebuję pomocy" - takimi słowami rozpoczęła się korespondencja oszusta z 62-latką. Kobieta otrzymała link do aplikacji, a z nim prośbę o pomoc finansową i opłacenie rachunków. Niestety pomogła i straciła ponad 7 000 zł.
W miniony weekend parczewscy policjanci prowadzili działania związane z bezpiecznymi wakacjami, ukierunkowane na poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Kontrolowali m.in. stan trzeźwości kierujących w ramach akcji „Jazda bez kaca”.
Wczoraj na jeziorze w miejscowości Białka służby ratunkowe prowadziły poszukiwania mężczyzny. Jak się okazało, znajdował się on w...barze po drugiej stronie zbiornika wodnego.