Dwóch chłopców w wieku 8 i 9 lat wjechało rowerami na drogę ekspresową S17 i poruszało się pod prąd w kierunku Lublina. Dzieci nie miały kasków, a ich obecność na trasie szybkiego ruchu stanowiła śmiertelne zagrożenie. Dzięki szybkim zgłoszeniom kierowców i natychmiastowej reakcji garwolińskich policjantów udało się uniknąć tragedii.
Na drodze ekspresowej S17 na wysokości Pilawy BMW stanęło w płomieniach. Podróżujące autem osoby oddaliły się pieszo. Okazało się, że 26‑letni obywatel Ukrainy był pijany.
Dramatyczna akcja ratunkowa nad zalewem w Zwoleniu zakończyła się tragicznie. Z wody wyłowiono 8-letniego chłopca, którego życia — mimo długotrwałej reanimacji — nie udało się uratować. Policja pod nadzorem prokuratury wyjaśnia dokładne okoliczności zdarzenia.
Według danych Generalnego Pomiaru Ruchu każdego dnia tym odcinkiem trasy S17 przejeżdża średnio od 40 do 44 tysięcy pojazdów. Tak duże natężenie ruchu sprawia, że zamknięcie jednego pasa jezdni na pewno spowoduje tworzenie się zatorów. Prace potrwają do połowy października 2026 roku.
W sobotę, 13 czerwca, nad ranem na trasie S17 w rejonie Miętnego doszło do poważnego zdarzenia drogowego z udziałem pojazdu ciężarowego. Ciężarówka uderzyła w bariery, a jezdnia w kierunku Lublina została całkowicie zablokowana. Utrudnienia występują również częściowo na pasie w stronę Warszawy.