W Stroniu Śląskim doszło do przerwania zapory na lokalnym zbiorniku wodnym. Skutki tego zdarzenia mogą być katastrofalne. W mediach społecznościowych pojawiają się pierwsze zdjęcia i nagrania.
Prezydent Andrzej Duda rozmawiał z Komendantem Głównym Państwowej Straży Pożarnej i zapoznał się z sytuacją terenów objętych powodzią. W działaniach przy ewakuacji mieszkańców udział bierze obecnie 33 tys. strażaków.
W niedzielę rano woda z rzeki Biała Głuchołaska przelała się przez wały ochronne w mieście, zalewając Głuchołazy. Burmistrz, Paweł Szymkowicz, w dramatycznym apelu wezwał mieszkańców do natychmiastowej ewakuacji. „Toniemy” – mówił, podkreślając powagę sytuacji i apelując o ucieczkę na wyżej położone tereny.
Premier Donald Tusk oraz minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak, po odprawie z udziałem służb ratunkowych w Komendzie Powiatowej Policji w Kłodzku, przedstawili aktualne informacje na temat sytuacji powodziowej na Dolnym Śląsku, w tym w szczególnie zagrożonym powiecie kłodzkim.
- Zwiększyliśmy liczbę żołnierzy w pełnej gotowości o 1500 żołnierzy. To już jest 4000 żołnierzy gotowych do niesienia pomocy. Około 500 zostało już zaangażowanych w tą pomoc. Zarówno w Głuchołazach, w Kotlinie Kłodzkiej, w Ostrowie Wielkopolskim, w Legnicy. Wszędzie tam, gdzie wojewodowie występują z prośbą o wsparcie i pomoc wojska. Wojsko jest zawsze gotowe i wojsko będzie tej pomocy udzielać – powiedział wicepremier W. Kosiniak – Kamysz po odprawie z dowódcami.