Po dzisiejszych informacjach rządu i prezydenta, iż rakieta która spadła na wieś Przewodów została wystrzelona przez wojska ukraińskie, zareagowali przedstawiciele tego kraju. Wołodymyr Zełenski dementuje te słowa wskazując, iż nie ma co do tego żadnych wątpliwości.
Kiedy wybuchła wczoraj rakieta w Przewodowie, w pobliskiej szkole zadrżały szyby. Zapadła decyzja, że dzisiaj zajęcia w placówce oświatowej będą odwołane, zaś Gmina Dołhobyczów zorganizowała w szkole pomoc psychologiczną dla osób dotkniętych tymi wydarzeniami.
Od wczoraj, od godzin popołudniowych, w miejscu wybuchu rakiety w Przewodowie trwają policyjne czynności pod nadzorem prokuratury. Śledczy zbierają dowody oraz wyjaśniają szczegółowo okoliczności zdarzenia.
Przerażenie i strach - te słowa najczęściej pojawiają się w relacjach mieszkańców Przewodowa i okolic na temat wczorajszego wybuchu. Wiele osób zamknęło się w domach. Na miejscu cały czas działają służby.
Strona ukraińska wskazuje, że śmierć dwóch osób w Przewodowie to rosyjski atak rakietowy na bezpieczeństwo zbiorowe. Z kolei Rosja zapewnia, iż jest to celowa prowokacja mająca na celu eskalację sytuacji.