Pomimo wielu ostrzeżeń, jak też przypadków pożarów, wciąż nie brakuje kierowców, którzy lekceważą zagrożenie wjeżdżając samochodem na ściernisko. Tego typu sytuacje często groźnie się kończą.
W czwartek na terenie powiatu bialskiego doszło do dwóch groźnych wypadków z udziałem niechronionych uczestników ruchu drogowego. W miejscowości Wólka Łózecka nietrzeźwy 25-latek przewrócił się jadąc motocyklem. W przypadku drugiego zdarzenia, kierujący audi 20-latek nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu rowerzyście.
38-latek odpowie za kradzież rozbójniczą. Mężczyzna podejrzany jest o kradzież alkoholu w jednym z marketów na terenie Międzyrzeca Podlaskiego. Sprawca chcąc utrzymać się w posiadaniu skradzionych butelek odpychał i szarpał pracownika ochrony.
Na jednej z posesji w gminie Leśna Podlaska doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia. 10-latek wpadł do przydomowej studzienki zbierającej wodę deszczową. Na miejscu prowadzona była reanimacja i dziecko trafiło pod opiekę lekarzy. Niestety jego życia nie udało się uratować.
30-latek w obszarze zabudowanym pędził z prędkością 131 km/h. Za popełnione wykroczenie otrzymał mandat w wysokości 2,5 tysiąca złotych i 15 punktów. Stracił też uprawnienia na najbliższe 3 miesiące. Mężczyzna tłumaczył, że spieszył się, gdyż rozwoził gości weselnych.