Nie żyje 10-latek, który wpadł do przydomowej studzienki
10:27 31-07-2024 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w poniedziałkowy wieczór na jednej z posesji w gminie Leśna Podlaska w powiecie bialskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że 10-latek wpadł do studzienki. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego, policja, a także zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
– Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 10-letni chłopiec przebywający na podwórku wpadł do przydomowej studzienki zbierającej wodę deszczową. Dziecko prawdopodobnie odsunęło właz zabezpieczający studzienkę i wpadło do niej głową w dół. Chłopiec został zauważony przez członka rodziny. Na miejsce zostały wezwane służby. Prowadzona była też reanimacja chłopca, który trafił pod opiekę medyków – relacjonuje nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla z bialskiej Policji.
Poszkodowany chłopiec został przetransportowany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, jednak jego życia nie udało się uratować. Obecnie policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają wszystkie okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
10 lat to 4 klasa. Dziwne.
Jasne, 10-latek odsunął właz. Dorosły człowiek ledwo to dźwignie (chyba że „właz” był z dykty). Wszystko było rozbabrane, jak to w polskim gospodarstwie i dziecko wpadło.
Dzięki za analizę, już mogę odwołać śledczych.
Wyjaśnij nam jeszcze, jak jaworek przystawił sobie pistolet do karku.
10latek to jednak dziecko