Bus uderzył w ciągnik rolniczy i drzewo, dziewięć osób w szpitalu. 19-latek nie miał prawa jazdy (zdjęcia)
09:15 26-07-2025 | Autor: redakcja
Do groźnego zdarzenia drogowego doszło w piątek w miejscowości Celiny w gminie Trzebieszów w powiecie łukowskim. Jak wynika ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy łukowskiej policji, kierujący busem marki Ford Transit 19-latek podjął manewr wyprzedzania i uderzył w ciągnik rolniczy, którego kierująca wykonywała skręt w lewo na drogę gruntową.
Następnie pojazd dostawczy uderzył w przydrożne drzewo. W wyniku zderzenia do szpitala trafiło dziewięć osób – kierowca busa oraz jego ośmioro pasażerów. Poszkodowani zostali przetransportowani karetkami pogotowia oraz śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Na szczęście obrażenia nie zagrażają ich życiu.
Funkcjonariusze ustalili, że kierujący busem młody mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Obecnie trwają czynności mające na celu dokładne wyjaśnienie okoliczności zdarzenia, w tym sprawdzenie stanu technicznego pojazdów oraz szczegółowej analizy przebiegu manewru wyprzedzania.
Policja przypomina wszystkim uczestnikom ruchu drogowego o konieczności zachowania szczególnej ostrożności, zwłaszcza w okresie intensywnych prac polowych. Na drogach coraz częściej pojawiają się maszyny rolnicze, które poruszają się wolniej i wykonują niekiedy nagłe manewry, takie jak skręty na pola uprawne.
Mundurowi apelują do rolników, aby dbali o właściwe oznakowanie i zabezpieczenie pojazdów oraz maszyn rolniczych poruszających się po drogach. Przypominamy także kierowcom, że należy zachować bezpieczny odstęp podczas wyprzedzania oraz upewnić się, że manewr ten można wykonać bezpiecznie.
Sprawą wypadku zajmują się policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Łukowie, którzy prowadzą postępowanie w tej sprawie.

fot. Policja Łuków

fot. Policja Łuków

fot. Policja Łuków
to ten mlody jakis glupi
… to pokolenie +500 a więzienia już przepełnione
Normalny, stosownie do czasów
Bus uderzył w ciągnik rolniczy i drzewo, dziewięć osób w szpitalu.
Jak na sobotę to zupełnie dobry wynik !!!
Ja jestem fanem sprzętu rolniczego i zawsze ustępuje z drogi bo wiem że Ci ludzie ciężko pracują aby było cokolwiek zdrowego i Polskiego do jedzenia na sklepowych pułkach.
Ten warkot Bizonów, Ursusów i Zetorów to dla mnie, niczym melodia spektaklu baletu na polnej scenie.
Pyypypypypypy, raaapapapaaaaa PapPapapaapapa, szuszszszszuuuu trytytytytytyyyy
Ah jakie to piękne!
To raczej nie jest to droga publiczna.
kolejna sprawa do regulacji to poruszanie się po drogach publicznych z założonym hederem. po to sa zaczepy z tyłu, żeby te 5 km do pola heder przeciagnac.
Ale przecież to jest uregulowane.
Niczym szerszym niż 2,5 metra nie wolno ci na drogę publiczną wyjechać, przynajmniej nie bez specjalnego zezwolenia i pilota.
A że chłopki-roztropki mają w prezydencie przepisy, to osobna sprawa.
Nie bardzo sobie wyobrażam by to koromyslo mogło coś sygnalizować, tym bardziej jeśli ten pojazd prowadziła kobieta po jakiejś gruntowej drodze przez las . Młody może wiózł towarzystwo na pole , żniwa się zaczynają Sąd Najwyższy uzna że działał w stanie wyższej konieczności i wtedy prawo jazdy nie potrzebne jak jechał po takiej drodze dowieść robotników na żniwa. Musi szukać dobrej papugi i szanse ma duże wyjść z tego na czysto .
Czytamy ze zrozumieniem:
1. sprawczyni (kobieta prowadząca ciągnik) skręcała z drogi publicznej na drogę gruntową (przypomnę, że wjazdy na drogi gruntowe nie stanowią skrzyżowań w rozumieniu prawa o ruchu drogowym), z tego co widzę, to w miejscu zderzenia jest linia przerywana, która pozwala na wyprzedzanie,
2. sprawczyni najwyraźniej nie upewniła się, że może zająć pas ruchu, na którym był już pojazd ją wyprzedzający, doprowadzając do zderzenia z nim,
3. poszkodowany prowadził pojazd bez wymaganych uprawnień.
Po co poszkodowanemu dobra papuga?
Grozi mu grzywna (19-latek to raczej nie krezus, więc dostanie „z dolnej półki” – 1500 złotych), no i w tym wypadku pewnie Sąd klepnie też zakaz (przynajmniej na 3 miesiące), bo było wielu poszkodowanych.
To sprawczyni będzie miała „cieplej”.
A skąd wiesz że kobieta jest „sprawczynią” zdarzenia. To że skręcała w lewo to nie oznacza że spowodowała wypadek. jeśli wszystko zrobiła tak jak należy to nie jest „sprawczynią” Samo wykonywanie manewru skrętu w lewo nie oznacza że ktoś jest sprawcą spowodowania zdarzenia drogowego internetowy specjalisto i ekspercie.
To wsi ok idzie z torbami z regresu i powodztw cywilnych. Leżysz i kwiczysz gnoju
Jeżeli osoby, które jechały z nim mają tyle samo wiedzy i świadomości co sprawca, to nawet spraw z ich strony nie będzie… A może wiedzieli, że nie ma uprawnień, a parę razy się udało..Chłopak młody, sąd oceni to jako błąd młodości i brak wyobraźni. Koszty i może zawiasy.
[***]. z powodu choroby albo zasniecia urwał.
ogólnie dobry chłopak, nigdy po pijaku i bez prawka za kółko nie wsiadł, a o prowadzeniu usług przewozu osób już nie ma co wspominać. w ogóle to nie on kierował tylko jakiś rusek.
O, proszę bardzo, wyjaśnione wszystkie okoliczności groźnie wyglądającego zderzenia.
Prawa jazdy może i nie miał, ale jak wyprzedzanie było dozwolone w tamtym miejscu, to miał pierwszeństwo.
Jest zakaz wyprzedzania pojazdu który sygnalizuje skręcanie w lewo
Jełopie…. przed wykonaniem skrętu w LEWO masz obowiązek sprawdzić czy możesz tak owy manewr wykonać…
O ile ciągnik miał czym sygnalizować.Często te stare ciągniki nie powinny przejść przeglądu,a już na pewno nie powinny się porusząć po drogach.Chcą zarabiać kasę,ciągnąć dotacje za wszystko co możliwe,a nie potrafią utrzymać swojego sprzętu w należytym stanie.Codziennie mijam takie przypadki,że chłop obraca się do tyłu i sprawdza czy może skręcić,bo nie posiada kierunkowskazów.Niejednokrotnie wyjeżdżają sobie z pola jak chcą wymuszając pierwszeństwo,jadą środkiem drogi ciągnikiem uniemożliwając wyprzedzenie,a jak jedzie coś z naprzeciwka to potrafią zjechać (czyli zwykłe chamstwo i robienie na złość).Mi się nawet nie chce na nich trąbić,bo szkoda nerwów,ale co roku pokazują jakie to z nich zadufane w sobie prostaki.Powinien ktoś się wziąć za nich.
Nie zmienia to zasad pierwszeństwa.
Poza tym kluczowe jest to „sygnalizuje”.
Kobieta najwyraźniej jechała z turem po drewno do lasu – skąd pewność, że ta wielka przyczepa miała jakiekolwiek światła (poza typowym w takim wypadku trójkątem odblaskowym)?
Nie z turem po drewno tylko po zboże, trwają żniwa, rozrzutnik folią wyłożony. Jak zestaw niesprawny i lejców brak to będzie kłopocik. Pani będzie miała kłopocik.
i tym turem będzie to zboże wsypywać na pakę? ciekawe … pokaż jak.
Na przyczepę wysypuje kombajn, a to co się nie zmieści sypie do worów. Turem worki(big bagi) ze zbożem może ustawiać, widać gościu, że żniwa to tylko w necie widziałeś. Zapraszam na pole, zobaczysz jak to w realu wygląda.
Zapraszam na pole, zademonstruję jak się turem big bagi że zbożem na przyczepie ustawia.
inna sprawa jest taka i ktoś powinien pomyśleć o zmianie regulacji przepisów. cham(!) nie patrzy czy po drodze krajowej jedzie ciąg aut. On wyjeżdza jak ze stodoły w pole i na zad, bo baba uparowała mu troche kartofli z otrebami. To nic, że po krajowej samochody jada 90-100. Cham, musi postawić przecinek.