W ubiegłym tygodniu, w dzielnicy Sławin w Lublinie, doszło do brutalnego rozboju. Policjanci z V komisariatu zatrzymali czterech mężczyzn w wieku od 24 do 28 lat, którzy odpowiedzą za napaść na 34-letniego mężczyznę. Pokrzywdzony został zaatakowany przed swoim domem, gdy siedział na zewnątrz i pił kawę.
Trudna sprawa dla sądu..
Jazdy z nich będzie przedstawiał inną wersję, że to nie on. Dlatego często mlodzi działają w trzech, czterech. Odpowiedzialność się rozmywa i nie jest tak jak przy napadzie, pobiciu przez jednego sprawcę. Doskonale wiedzą już o tym 15-16 latkowie. Patologia, brak wzorców, niska kultura i pusto w głowie..
Git z Tatar
Ocena: 0
Pewnie to bracia z wschodu ? Ale poprawność polityczna ze strachu nie pozwala redakcji L112 na pisanie?
redakcja
Ocena: 0
Coś jeszcze???
PEWNIE to bracia z wschodu – czyli nie ma się wiedzy, ale już swoją teorię o rzekomej poprawności politycznej się uknuło. Echhh, brak słów.
,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
Ocena: -1
Nie kary chłosty publicznej.Demokracja wolność
Henryk Dominek
Ocena: -1
Prywatna posesja -pewnie nieogrodzona, bo przecież po to się człowiek z bloku wyprowadza. 🙂 No i do tego kawka na tarasie z pięcioma kołami w kieszeni – wszyscy tak robimy, z rana czy po południu. 😆 Sprawa śmierdzi jak nie przymierzając rozliczenia pewnego „filantropa” w czerwonych portkach. 😀
To nie lata 90-te – teraz trudno po ryju na mieście dostać, a co dopiero na prywatnej posesji w dzielnicy bogoli. 🙂
Trudna sprawa dla sądu..
Jazdy z nich będzie przedstawiał inną wersję, że to nie on. Dlatego często mlodzi działają w trzech, czterech. Odpowiedzialność się rozmywa i nie jest tak jak przy napadzie, pobiciu przez jednego sprawcę. Doskonale wiedzą już o tym 15-16 latkowie. Patologia, brak wzorców, niska kultura i pusto w głowie..
Pewnie to bracia z wschodu ? Ale poprawność polityczna ze strachu nie pozwala redakcji L112 na pisanie?
Coś jeszcze???
PEWNIE to bracia z wschodu – czyli nie ma się wiedzy, ale już swoją teorię o rzekomej poprawności politycznej się uknuło. Echhh, brak słów.
Nie kary chłosty publicznej.Demokracja wolność
Prywatna posesja -pewnie nieogrodzona, bo przecież po to się człowiek z bloku wyprowadza. 🙂 No i do tego kawka na tarasie z pięcioma kołami w kieszeni – wszyscy tak robimy, z rana czy po południu. 😆 Sprawa śmierdzi jak nie przymierzając rozliczenia pewnego „filantropa” w czerwonych portkach. 😀
To nie lata 90-te – teraz trudno po ryju na mieście dostać, a co dopiero na prywatnej posesji w dzielnicy bogoli. 🙂