Brutalne pobicie w Lublinie. Chcieli zmusić znajomego do zmiany zeznań
11:05 07-10-2025 | Autor: redakcja
Kryminalni z IV Komisariatu Policji w Lublinie zatrzymali 30-letniego mężczyznę oraz jego 20-letnią partnerkę podejrzanych o brutalne przetrzymywanie i zastraszanie znajomego. Zdarzenie miało miejsce kilka dni temu w jednym z mieszkań na terenie LSM.
Śledczy ustalili, że sprawcy obezwładnili 18-latka, zamknęli go w mieszkaniu i stosowali przemoc fizyczną, bijąc go po całym ciele. Pokrzywdzony doznał obrażeń, a napastnicy kierowali wobec niego oraz jego rodziny groźby. Celem tego działania było zmuszenie młodego mężczyzny do zmiany zeznań w toczącym się postępowaniu. Dodatkowo sprawcy domagali się od pokrzywdzonego pieniędzy na spłatę rzekomego długu jednego z nich.
Dzięki szybkiej interwencji funkcjonariuszy z IV komisariatu, podejrzani zostali zatrzymani i przewiezieni do jednostki Policji. Po wykonaniu czynności procesowych, oboje usłyszeli zarzuty dotyczące wymuszenia rozbójniczego, wywierania wpływu w toczącym się postępowaniu, pozbawienia wolności oraz uszkodzenia ciała.
Na wniosek śledczych, sąd zastosował wobec sprawców tymczasowy areszt. 30-latek spędzi w areszcie trzy miesiące, a jego 20-letnia partnerka – dwa miesiące. Za popełnione przestępstwa grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Brutalne pobicie… a są pobicia nie brutalne ?
To tak jeż żeby wypowiedź była dłuższa mówią: „Cofam do tyłu”, jakby można było cofać do przodu
Widzisz? Doigrałeś się. Teraz będziesz posądzony o antysemantyzm, przyjdą po Ciebie…
Sformułowanie „brutalne pobicie” jest poprawne językowo i często stosowane w języku polskim, zwłaszcza w kontekście medialnym lub prawnym. Uzasadnienie językowe:
„Pobicie” oznacza czyn polegający na zadaniu komuś uderzeń, użyciu przemocy fizycznej. „Brutalny” to przymiotnik określający coś wyjątkowo okrutnego, bezwzględnego, nacechowanego przemocą. Połączenie tych słów jest więc semantycznie uzasadnione — podkreśla szczególny stopień agresji lub okrucieństwa w danym zdarzeniu. Taka ciekawostka, tak są pobicia, które nie są brutalne. W żaden sposób, logiczny, ani językowy, nie ma to związku z połączeniami typu – „cofam do tyłu”.
Czyli, że należy rozumieć, że jak jeden drugiego walnie z „liścia”, aż ten się przewróci i podnosząc się wypluje zęby (i sztuczne i resztę swoich) to nie jest brutalne pobicie bo nie jest nacechowane przemocą.
Po prostu ten pobity niebrutalnie miał słabe zęby,
Wystarczy zrozumieć znacznie słów.
Jakaś dziwna ta policjantka za kierownicą.
Przyjazna Twarz policji
Dobrze zrobił młody trzeba wszystko zgłaszać na policję.
Na gabaryty
Długi się spłaca. Gdyby nie to, to nie byłoby całej sytuacji.
Dokładnie. Długi się spłaca. A za uprowadzenie człowieka i znęcanie się nad nim idzie się siedzieć.
Przypadkowego i niewinnego nie dojeżdzali więc w są usprawiedliwieni wg kodeksu gitów.
Normalnych ludzi guzik obchodzą kodeksy obowiązujące wśród patologii społecznej.
Nie masz prawa się wypowiadać w takich tematach bo pierwszy strzelasz z ucha na komendzie i jesz makowca z dzielnicowym.
DŁUGI to oni będą mieć. Wyrok.
A jak ktoś pożycza i nie oddaje to stosuje się powiedzenie: „Dobry zwyczaj, nie pożeczaj”>
Ale to tylko jeśli o pożeczki sprawa idzie…