05/06/2026
690 680 960

Sygnał od Czytelnika. Brudna lodówka w Biedronce. Sieć odpowiada: – To osad z kartonów (zdjęcia)

Nasz Czytelnik zaalarmował nas o brudnym regale chłodniczym w jednej z Biedronek w Lublinie. Jak wyjaśnia w przesłanym do nas mailu: – Taka warstwa pleśni i brudu nie urasta w 30 minut i to jeszcze w warunkach chłodniczych. Mamy odpowiedź sieci.

Kilka dni temu otrzymaliśmy maila w sprawie czystości lodówek w jednym ze sklepów sieci Biedronka w Lublinie. Do wiadomości dołączone były zdjęcia.

– Taki oto regał chłodniczy zastałem dziś w Biedronce (adres sklepu do wiadomości redakcji). Ja rozumiem, że klienci potrafią coś rozbić, coś pobrudzić. Pytanie jednak, ile czasu musiał tam nikt nie sprzątać, żeby dopuścić do takiego stanu rzeczy? Taka warstwa pleśni i brudu nie urasta w 30 minut i to jeszcze w warunkach chłodniczych. Przecież sprzedaż produktów spożywczych przetrzymywanych w takich warunkach to już nie tylko uchybienie, ale zwyczajne trucie ludzi. I to wszystko w regale znajdującym się na hali sprzedaży, na oczach klientów – napisał rozgoryczony Czytelnik.

O sprawę zapytaliśmy firmę Jerónimo Martins, właściciela sieci sklepów Biedronka. Poniżej publikujemy odpowiedź.

– Dziękujemy za sygnał dotyczący naszego sklepu w Lublinie. Informacje od klientów o funkcjonowaniu naszych sklepów i jakości produktów są dla nas bardzo ważne, dlatego niezwłocznie zweryfikowaliśmy tę sytuację. Informujemy, że na załączonym przez Państwa czytelnika zdjęciu widoczny jest osad, który powstał w wyniku nasiąkania wodą kartonów z produktami – nie jest to pleśń. Po otrzymaniu sygnału od Państwa osad został natychmiast usunięty, a lodówka starannie umyta, co widać na załączonym zdjęciu. Dołożymy wszelkich starań, aby zapobiegać podobnym niedogodnościom w przyszłości – wyjaśnia Maria Szymankiewicz z Biura Prasowego Jeronimo Martins Polska S.A.

Po naszym sygnale lodówkę udało się posprzątać.

(fot. nadesłane Czytelnik i JM)

36 komentarzy

  1. Tych klientów nie obsługujemy

    ” …do Bydgoszczy będę jeżdził a tu nie będę kupował
    proszę niech mnie pan umieści na tej swojej gablocie … „

  2. Niestety, ale wchodząc prawie do każdej Biedry mam wrażenie jakbym wchodził do slumsów… Syf na podłodze, wiecznie pozastawiane towarem przejścia, półki zapakowane po sufit, kolejki po 15 osób… Kupuję tylko kilka niezbędnych rzeczy, których nie ma w sklepach obok i uciekam. Ludzi nie oceniam bo społeczeństwo jest jakie jest – różne 😉

  3. Na woronieckiego w Lublinie niech przyjadą 2 kasy otwarte na około burdelll cena inna towar inny a kierownik okraglutki zawija w te sreberka na zapleczu.

  4. Ta osad, ostatnio w biedronkach jest syf że szok.

  5. A na diamentowej inaczej ? Syf kiła i mogiła

  6. Ocena: 0

    Ten osad był już tak zaawansowany, że wszedł w epokę industrialną…

  7. To po co tam chodzicie? Nie ma polskich sklepów? Potencjalni pacjenci onkologii.

    • Trafiłaś w 10kę 🙂 te ich warzywa są takie ekologiczne że onkologia na starość gwarantowana. O ,, pseudo-wędlinach nie wspomnę. Nie twierdzę też że w innych marketach jest lepiej. Czas zacząć czytać i kupić wyciskarkę zamiast sokowirówki. Nie jestem nacjonalistą ale wolę dać zarobić naszym, lubię sklep Bazar ( dobre jakościowo mięcha ) i Nova. Pieczywo nie do pobicia jest w piekarni Orlikowski – na ul. Lubartowskiej ( od ul. Biernackiego w lewo i po lewej stronie ). Nie reklamuję ale wciąż szukamy czegoś lepszego – zdrówka życzę.

  8. Napewno nie jest to nawet z przed kilku godzin tak jak inni piszą w biedronkach jest naprawdę syf ale w Lidlu zaczyna się robić to samo dlatego już wolę dołożyć parę groszy i iść do małego sklepiku

  9. Ja od kilku miesięcy nie robię zakupów w marketach tylko w małych sklepikach i widzę ze jest odwrót i coraz więcej ludzi tak robi. Chemie przywożą mi znajomi z zagranicy raz na jakiś czas wychodzi duzo taniej niż u nas i oczywiście jakość , u nas to są popłuczyny.

    • ja tam sam hoduje świnie na balkonie i zżeram po kawałku. Chemii nie używam bo to sztuczne, wody też nie bo chlorowana. No i miodu nie jem tylko żuję pszczoły

  10. nieelektrorobocik
    Ocena: 0

    Biedronka ma taki wizerunek jaki widzą klienci. Jakiś nawiedzony albo w ciężkiej gorączce autor dziwnych reklam nie zmieni wizerunku żadnego sklepu ani produktu od tego co widzi każdy klient. Jeżeli nie zatrudnia się właściwej liczby personelu to każdy pracownik obłożony obowiązkami trzech albo więcej pracowników niektóre zadania będzie wykonywał niedokładnie. Zabranie premii będzie przyczyną coraz gorszej motywacji do wykonywania obowiązków i kończy się ZAWSZE tym, że pracownik zwalnia się z takiej toksycznej pracy. Całe szczęście w tym jest to, że dzisiaj jest łatwiej zmienić pracę niż kilka lat temu. Pozdrawiam niereformowalny beton wybranych właścicieli różnych (nie tylko handlowych) firm.