08/06/2026
690 680 960

Brawura młodego kierowcy o mało nie doprowadziła do tragedii (wideo)

Auto wpadło w poślizg i skierowało się wprost na oczekującą przed przejściem dla pieszych trójkę osób. Piesi w ostatniej chwili odskoczyli do tyłu.

Mokra po opadach deszczu nawierzchnia ulic każdego kierowcę powinna skłaniać do zachowania szczególnej ostrożności. Auto ma bowiem znacznie dłuższą drogę hamowania, o wiele łatwiej może też wpaść w poślizg. Zdarzają się jednak osoby, które nic sobie z tego nie robią, co więcej same doprowadzają do groźnych sytuacji.

Tak było w przypadku młodego mężczyzny kierującego hondą. Poruszał się on Krakowskim Przedmieściem w Lublinie i wykonywał manewr skrętu w prawo, w ul. Kołłątaja. Auto wpadło w poślizg i skierowało się wprost w oczekującą przed przejściem dla pieszych trójkę osób.

Tym razem na szczęście nie doszło do tragedii, piesi w ostatniej chwili odskoczyli do tyłu. Tymczasem kierowca hondy, jakby nigdy nic, odjechał w stronę ul. Okopowej.

(wideo nadesłane – Michał)

45 komentarzy

  1. Ta „wpadło w poślizg”.
    Dzieciak w domu jeździ pewnie na ręcznym to i przy ludziach spróbował.
    Zabrać kwity na rok-dwa, w nadziei, że zmądrzeje i kilka kijów na goły zad… Ech, pomarzyć… Skończy się na grzywnie.

    • Ocena: 0

      Nie trzeba ręcznego zaciągać, wystarczy zbyt mocno wcisnąć pedał hamulca w połowie wykonywania skrętu. W takiej sytuacji przód samochodu staje praktycznie w miejscu, a tyłem obraca. Mógł też mieć niesprawny zacisk hamulcowy w lewym przednim kole, efekt będzie podobny.

  2. Dyrdymałko 112 (słownie: sto dwunasty)
    Ocena: 0

    „… kierowca odjechał…” – a co miał czekać, aż mu parasolkami szyby powybijają, czy przepraszać jak towarzysz prezydent Kwaśniewski za Żydów zabitych przez Niemców w Jedwabnem ???

  3. dryft to nie był bo to przednionapedówka. Chciał wziąc zakręt na ręcznym , nie wyszło dzbanowi

  4. Pajacowanie pod publikę. Obowiązkowo spojler na klapie, matowa folia na burcie i ogromne rury w zadzie. Alusy na naleśnikach. W sam raz na pokazanie jak bokiem idzie, zaryczy z wydechu i z piskiem ruszy. Całe centrum miasta pełne tego badziewia. Ten pewnie byl w drodze do przejścia przy bramie krakowskiej. Tam się mógł wykazać. Pajace.

  5. LU i wszystko jasne

  6. [***] baczność i do roboty !!!

  7. Ocena: 0

    Nie trzeba ręcznego zaciągać, wystarczy zbyt mocno wcisnąć hamulec w połowie wykonywania skrętu. W takiej sytuacji przód samochodu staje praktycznie w miejscu, a tyłem obraca. Mógł też mieć niesprawny zacisk hamulcowy w lewym przednim kole, efekt będzie podobny.

  8. miszcz kierownicy ale tylko na suchym
    Ocena: 0

    ech…nie wyszło mnie tym razem ,torchę za mokro na moje nastoletnie niskoprofilowe slicki na aluskach

  9. klasyczbie go majtnyło

  10. Ocena: 0

    [***] bez umiejętności.