Brak weryfikacji karalności cudzoziemców w Polsce: interwencja poselska ujawnia poważną lukę w systemie
13:42 27-11-2025 | Autor: redakcja
W debacie publicznej ponownie pojawił się temat bezpieczeństwa pasażerów korzystających z usług przewozowych świadczonych za pośrednictwem platform takich jak Uber czy Bolt. Poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek zwrócił uwagę na procedury obowiązujące cudzoziemców ubiegających się o licencję na wykonywanie przewozu osób. Choć przepisy wymagają przedstawienia zaświadczenia o niekaralności z Krajowego Rejestru Karnego, posłowi udało się ustalić, że dokument ten nie odzwierciedla rzeczywistej historii karnej osób pochodzących spoza Unii Europejskiej.
W obecnym stanie prawnym cudzoziemcy składający wniosek o uzyskanie licencji muszą dołączyć zaświadczenie z polskiego KRK. Jednak system ten nie ma dostępu do baz danych państw spoza UE, a także Wielkiej Brytanii. W konsekwencji polskie organy nie są w stanie sprawdzić, czy dana osoba była kiedykolwiek skazana w swoim kraju pochodzenia. Jak wyjaśnia poseł, oznacza to, że osoba posiadająca prawomocny wyrok za poważne przestępstwo może uzyskać w Polsce dokument potwierdzający niekaralność, mimo że w rzeczywistości taka informacja jest niepełna.
Problem ten nabiera szczególnego znaczenia w dużych miastach, gdzie – jak podkreśla Płaczek – większość kierowców współpracujących z platformami przewozowymi to obcokrajowcy. W takiej sytuacji brak pełnej weryfikacji karalności rodzi realne ryzyko dla pasażerów oraz narusza zasady transparentności i bezpieczeństwa, które powinny towarzyszyć świadczeniu usług transportowych.
Z tego względu poseł skierował interwencję poselską do Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka, domagając się wyjaśnień dotyczących trzech kluczowych zagadnień: dostępu polskiego KRK do zagranicznych systemów wymiany informacji, zakresu danych branych pod uwagę przy wydawaniu zaświadczeń cudzoziemcom oraz obowiązku przedstawienia zaświadczeń z państwa pochodzenia. Otrzymana odpowiedź potwierdziła, że Polska nie posiada obecnie ani narzędzi technicznych, ani podstawy prawnej pozwalających na automatyczną weryfikację karalności osób spoza UE.
Resort wskazał jednocześnie, że ewentualna zmiana tego stanu wymaga nowelizacji obowiązujących przepisów. W ocenie Płaczka obecne zasady oznaczają, że system nie spełnia swojej fundamentalnej roli i może prowadzić do sytuacji, w których osoby niebezpieczne, z poważnymi wyrokami sądowymi w kraju pochodzenia, wykonują przewozy osób na terenie Polski.
Poseł apeluje o pilne działania legislacyjne, podkreślając, że bezpieczeństwo obywateli powinno być priorytetem. Zwraca również uwagę, że polscy przewoźnicy podlegają pełnej weryfikacji, co w zestawieniu z brakiem identycznych wymogów wobec części cudzoziemców rodzi poczucie nierównego traktowania i prowadzi do osłabienia zaufania do państwa.
Szkoda ze zagraniczne firmy maja gdzies Polskie prawo i robia co chca
Osiąganie zysków jest celem istnienia firm. Wszystkich, także zagranicznych.
Szkoda polega na tym, że to Państwo Polskie działa tak, że firmy „robią co chcą”.
„wpuście wszystkich, później się sprawdzi kim są” i takie … decyduję o Polsce
najwyższa pora notować ukraińców , już im wojna od doopy odeszła jak widać na poprzednich stronach 112
Nie tylko o tych ubiegających się o licencje chodzi. „Wpuśćmy ich wszystkich, później się zobaczy kto jest kto”. Skoro nie mają przy sobie żadnych dokumentów, to jak ich zweryfikować?
Wszyscy wiedzieli od dawna tylko nie decydenci i sluzby
Swiadczy to ttym jak slabe jest nasze panstwo i jak dymaja je i spoleczensto ci ktorzy powinnj nam sluzyc.
Nic sie z tym nie dzialo bo zapewne gang prawnikow wpadl na genialny pomysl jak zarabiac fure kasy na dymaniu panstwa i zrzyceniu na obywateli odpowiedzialnosci spolecznej za biznes.
Poza tym fajny to biznss nikomu niebpotrzebny ktory powoduje jedynie wzrosty imigracji
ha ha ha dykta paździerz i POguano
Ten profil działalność zidoamerykanskich KORPO powstał po to, aby wspierać inwazje nachodzców multikulti na europe (i nie tylko). Wpompowano w to masę kasy…. polecam info na YT.
W tym kraju nic nie działa. Poza systemem karania hulajnogistów i rowerzystów.