Bójka na ul. Zamojskiej. Rowerzyści starli się z pieszymi, jedna osoba ze złamaną szczęką trafiła do szpitala (zdjęcia)
22:06 28-12-2024 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl
22:06 28-12-2024 | Autor: redakcja
Lublin to jednak nie Amsterdam i wcale nie chodzi mi o liczbę transwestytów na m2. 🙂
Dziwne to, jadę rowerem to uważam na pieszych i tyle
Ciekawe czy rowerzyści odpowiedzą za jazdę po chodniku i za jazdę pod wpływem alkoholu?
Porachunki pijusów 😉
Cóż, wielka szkoda że nie jakiś kolaż w legginsach 😆
Nad zalewem to jest najgroszy sort rowerzysty.
Czyli nastąpiło „obywatelskie naprostowanie” łamiących przepisy jadących rowerem po chodniku. Brawo za inicjatywę, szkoda że jeżdżenie autem po chodniku i tarasowanie chodników autami rzadko spotyka się z obywatelską reakcją przechodniów.
Bo wyjdzie do ciebie taki kierowca z łapami. A ty za swoją postawę skończysz z kontuzja na kilka miesięcy. Kto ci za to zaplaci? Od tego sa służby, które niestety są niewydolne w naszym mieście.
Mortal Kombat wydanie świąteczne Lublin!!!! Będe grał w Sylwestra!!!
Redakcyjo post na który pozwoliłem sobie odpowiedzieć propaguje przemoc i nienawiść co wy macie ważniejszego dzisiaj niż moderowanie wpisów co jest zresztą waszym obowiązkiem.
Post, a właściwie artykuł stwierdza fakty. Jak podziałało na Ciebie jak propagowanie to współczuję.
Jeszcze raz usiądź i przeczytaj komentarz ze zrozumieniem proszę to nie jest trudne a teraz odpowiedz czego dotyczy komentarz? Czy czytanie ze zrozumieniem jest dla ciebie takie trudne ?
Jak zwykle wojna polsko-polska. Co było prawdziwą przyczyną bójki? Cena biletu mpk? Kac? Chęć rozladowania stresu?
Rowerzysta na chodniku i szeryf, który nigdy nie jechał rowerem po ulicy gdy jezdnia jest mokra a samochody ochlapują nawet przechodniów.
O ile mi wiadomo to w takich warunkach można jechać chodnikiem ustępując pieszym.
Niestety nawet prowadząc rower w stanie nietrzeźwości dostaje się wysoki mandat przewyższający wartość roweru.
Jacy prawilni chuligani. Pokłócili się o przestrzeganie brd. Rowerzystom sie nie dziwię ze jechali chodnikiem. Bo też bym się bal jeździć po ulicy rowerem.
Ale bardzo często sami są bandytami bo jeżdżą bardzo szyvko w tym po chodnikach. Zwłaszcza wokoło zalewu zemborzyckiego. Nie patrzą ze nakoło biega bardzo dużo małych dzieci. Najchętniej to by rozjechali dzieciaka. I sam wiele razy byłem świadkiem takich zachowan rowerzystów