06/06/2026
690 680 960

Boisko, na którym trenowały dzieci, zostało kompletnie zniszczone. „Chciałem usiąść na środku i zacząć płakać” (zdjęcia)

Jeden z najlepiej utrzymanych obiektów treningowych dla dzieci ze szkółek piłkarskich został kompletnie zniszczony. W murawie szpadlem wykopano nawet 50 cm głębokości doły. Obecnie boisko jest w opłakanym stanie.

W nocy z wtorku na środę zdewastowane zostało boisko piłkarskie w Dąbrowicy koło Lublina. Obiekt ten, uznawany za jeden z najlepiej utrzymanych, służył blisko setce dzieci z akademii piłkarskiej, za miejsce do treningów.

Już nie służy, gdyż nieznana na chwilę obecną osoba, postanowiła zniszczyć to, nad czym inni pracowali latami. W murawie zostały wykopane szpadlem dziury mające nawet 50 cm głębokości. Obecnie boisko jest w opłakanym stanie, przy czym ktoś musiał sobie zadać sporo trudu, aby tego dokonać.

Rafał Warchoł, który opiekuje się boiskiem od 7 lat, prowadzi na nim akademie piłkarskie. Jak wyjaśnia, szkolone są w nich świetne dzieciaki, aby zostały dobrymi piłkarzami i jeszcze lepszymi ludźmi. Rozwojowi akademii poświęcił całe swoje dorosłe życie starając się, aby wszyscy z zespołu, czyli zawodnicy, trenerzy, rodzice czy też sympatycy, mieli jak najlepsze warunki współpracy. Bardzo dużo czasu i pieniędzy zostało też włożone w obiekt treningowy. Jednak obecnie ma już dosyć, przez te wszystkie osoby, które to utrudniają. Ktoś odebrał dzieciom możliwość treningów, przez co blisko setka dzieci trenująca na tym obiekcie nie ma gdzie się podziać, gdyż nie ma gdzie trenować.

– Będąc szczęśliwym użytkownikiem tego boiska przyjeżdżałem na nie co kilka dni, aby przejść się skrajem murawy i po prostu patrzeć. Patrzeć na tą świetną, pięknie utrzymaną trawę. W dniu dzisiejszym przeżyłem szok. Chciałem usiąść na środku boiska i zacząć płakać. Zastanawiałem się dlaczego? po co? w jakim celu? co się stało? Ktoś perfidnie i celowo zrujnował całą płytę boiska. Jak można być tak podłym i robić drugiej osobie, akademii, dzieciakom i wszystkim dookoła na złość. Jak daleko zajdzie jeszcze ta podłość w środowisku piłkarskim – pisze Rafał Warchoł.

Na boisku są setki dziur i dołów wykopanych szpadlem. Obecnie trwa poszukiwanie sprawcy, czy też sprawców dewastacji. Właściciele się nie poddali i postanowili, że boisko zostanie naprawione. Jednak koszty nie są małe, gdyż oszacowano je na ok. 15 tys. złotych, więc starają się uzbierać potrzebną kwotę. Szukają sponsorów, jednak jak wyjaśnia Rafał Warchoł, ze świecą szukać osób, które chcą pomóc. Dlatego też uruchomili publiczną zbiórkę na portalu zrzutka.pl. Liczą, iż osoby odpowiedzialne za zniszczenie boiska zostaną zatrzymane i ukarane, jak również, że uda im się odbudować obiekt, aby dzieci znów miały gdzie trenować.

(fot. Rafał Warchoł)

58 komentarzy

  1. Co ci ludzie mają w głowach? Polski jad, szczepiony z każdej strony

    • Szybko znajdzie się menda i powinna za wszystko zapłacić jak ten co jeździł po boisko 50 tyś zł.
      Ogłoście nagrodę za złapanie sprawcy/ów to ktoś ich sypnie, rozwieście plakaty w okolicy o nagrodzie.

  2. Może pobliscy ” nowobogaccy ” zlecili jakiemuś fiejowi taką robotę , bo im hałas dzieciaków przeszkadza ?

  3. Człowieka, lub ludzi, którzy dokonali takiego aktu wandalizmu, powinno się ukrzyżować i wystawić na publiczny lincz. Mam nadzieję że policja złapie ich i zapłacą z własnej kieszeni za dewastację.

  4. Lepszy sort, czyli nienawistni troglodyci przekupieni 500+, nie po raz pierwszy i ostatni pokazują że teraz to ich czas i niech im tylko ktoś stanie na drodze…

    • Tylko, że to właśnie dzieci tych „troglodytów 500+” – jak to raczyłeś ładnie swoim językiem miłości określić – tam trenowały. Ktoś kto to zniszył raczej pochodził z twojego, nienawidzącego wszystkich myślących niż oni sami, za to bez przerwy wycierających sobie gęby równością, tolerancją i konstytucją, środowiska.

    • Kup sobie blaszkę i j….j się w czaszkę!

  5. Zaraz chwila moment. Czy ten pan prowadzi tę szkółkę nieodpłatnie czy jest to po prostu zwykły biznes? Jeśli to drugie, to publiczna zbiórka to lekkie przegięcie…

    • To zależy, są takie biznesy jak sport, które dopiero na najwyższym poziomie przynoszą dochody, wcześniej to jest studnia bez dna. Nie wszystkich rodziców stać, aby rozwijać pasje dzieci więc często takie biznesy prowadzi się po kosztach a nie aby doić rodziców – „nie masz kasy to …”. Tak duży teren kosztuje, a utrzymanie jeszcze więcej więc niestety sponsorzy często są potrzebni. Więc jak wiesz, że facet ma dobry biznes i ma z tego kolosy to napisz i podaj dowody to wtedy będzie można rozważyć … bo nawet jak to biznes to też to nie są zwykłe koszty działalności …
      Tak jak Ty dywagujesz to może Ty jesteś konkurencją i kole w oczy, że robi to z pasją, a Ty nie możesz ukręcić biznesu i mu znalazłeś sposób …?
      Więc następnym razem powstrzymaj się od takich komentarzy jeśli chodzi o dzieci i dobro wspólne jakim jest sport.

    • Tak to był prywatny biznes..! i jak widać na obrazkach w katolicko/nacjonalistyczno/faszystowskiej polsce komuś to przeszkadzało…! „Nie będzie tu nam żaden przedsiębiorca jeden z drugim udowadniał że można coś osiągnąć ciężką pracą i zaangażowaniem a nie tak jak my jedyni słuszni, uczciwi polacy patrioci równo żyć z socjalu”…

  6. To dziki?

  7. A mi sie wydaje ze ktos kopal robaki na ryby

  8. Totalny psychol…!!

  9. Faktycznie szpadlem , z początku myślałam że to dziki …

  10. Z daleka raczej nikt nie przyszedł. Trzeba szukać w okolicy