Bocian spod Lublina znalazł się pod Monachium – wyjątkowy przypadek migracji
11:30 23-11-2025 | Autor: redakcja
Młody bocian, który trafił do ośrodka Stowarzyszenia „Szansa dla Bociana” w stanie osłabienia w sierpniu tego roku, obecnie przebywa w Niemczech, około 820 kilometrów od Polski. Ptak został wypuszczony na wolność 25 sierpnia w Kozubszczyźnie, a odczyt jego obrączki nastąpił 24 października w okolicach Monachium.
To wyjątkowa sytuacja, ponieważ bociany ze wschodniej Polski zazwyczaj migrują trasą wschodnią – przez Ukrainę, Bułgarię i Turcję – aby dotrzeć na zimowiska w Afryce. W przypadku tego młodego ptaka trasa była zupełnie inna.
– Prawdopodobnie, według uzyskanych informacji od zaprzyjaźnionych obserwatorów w Niemczech, mogę przypuszczać, że ten bocian nie podejmie wędrówki na zimowiska w Afryce, ponieważ został wraz z grupą na tamtejszym wysypisku śmieci. Tego typu informacje pokazują, że to co robię ma sens. Wystarczyło wyciągnąć do tych bocianów pomocną dłoń i zachować w nich lęk i dzikość przed człowiekiem – mówi Kamil Piwowarczyk ze Stowarzyszenia „Szansa dla Bociana”.
Ptak trafił do ośrodka po porażeniu prądem na liniach średniego napięcia.
– Był bardzo osłabiony, więc wymagał kilkutygodniowego odżywienia, podania leków, tak aby jego siły mogły się zregenerować. Po czym został zaobrączkowany i wypuszczony do reszty tutaj, wtedy jeszcze większej gromadki leczonych bocianów. Odleciał już po kilku u dniach – opowiada Piwowarczyk.
Według przedstawiciela stowarzyszenia, ten bocian znalazł się na trasie migracyjnej charakterystycznej dla bocianów z zachodniej Polski, które lecą przez Niemcy, Hiszpanię i Portugalię, a następnie przez Gibraltar do Afryki.
– Dzięki oznakowaniu ptaków obrączkami możemy uzyskiwać informacje o ich dalszych losach i sprawdzać skuteczność rehabilitacji – dodaje Piwowarczyk.
Wolontariusz i opiekun podkreśla, że sukces rehabilitacji możliwy jest dzięki wsparciu darczyńców:
– Wystarczyło wyciągnąć do tych bocianów pomocną dłoń i zachować w nich lęk i dzikość przed człowiekiem. Dzięki czemu wiemy, że latają po świecie i mają się znakomicie, ale nie byłoby to możliwe dzięki państwa wsparciu. Dlatego też każdemu, kto wyciągnął do naszego ośrodka rehabilitacji pomocą dłoń i wsparł nas, nawet złotówką, bardzo serdecznie dziękuję. Ponieważ dzięki państwa wsparciu udaje się wyleczyć, wypuścić na wolność, coraz to większą liczbę bocianów.
Zachęcamy do wsparcia działań Stowarzyszenia „Szansa dla Bociana”
Santander Bank Polska
Nr konta: 89 1090 2688 0000 0001 3317 0991
tytułem: Pomoc bocianom
„Polskie bociany na niemieckim wysypisku śmieci. Berlin nie reaguje”
Zareagują miejscowe Mórzyny, zjedzom go jak w afryce!
Widocznie zobaczył duże skupisko Afroamerykanów i pomyślał że jest już na miejscu 😂😂
To nie wyjątkowy przypadek migracji, to zdrada interesów Polski !!!
Niemiaszki nie mają NFZ, które refunduje in vitro, to bezczelnie wykorzystują, nasze poczciwe boćki !!!
no tak nawet Bociany przeciw PISuarom ha ha
no ku.. debil
Cholerne szkopy, nawet bociany nam kradną 😉
Co to za p da?
Zbigniew Wodecki
Bocian wiadomo, że z Polski. Polska to śmietnik Niemiec: zardzewiałe rzęchy z demobilu, stare ciuchy jako asortyment lumpeksów, dzikie wysypiska niemieckich śmieci wraz z beczkami toksycznych substancji, artykuły przemysłowe i spożywcze przeznaczone na rynek wschodni gorszej jakości, wiatraki że szrotu, szmugiel wyselekcjonowanych imigrantow nieprzydatnych tamtejszej gospodarce.
Przecież Niemcy, to typowy kierunek migracji😁😉
„Bocian spod Lublina znalazł się pod Monachium – wyjątkowy przypadek migracji.” Może to nie bociany, tylko ” RUSKIE DRONY”!?