BMW uderzyło w latarnię. Kierowca stracił panowanie nad pojazdem (zdjęcia)
17:36 25-09-2019 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w środę około godziny 17 na ul. Lwowskiej w Lublinie. Za skrzyżowaniem z ul. Kalinowszczyzna samochód osobowy uderzył w latarnię. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący BMW mężczyzna jechał w stronę al. Andersa. Na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto zjechało na przeciwległy pas jezdni, następnie wypadło na pobocze i uderzyło w słup latarni.
Samochód sam powiadomił służby ratunkowe. Kierowca nie odniósł żadnych poważniejszych obrażeń ciała. Podróżował sam. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. Na miejscu opracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności kolizji. Występują niewielkie utrudnienia w ruchu.





(fot. lublin112.pl)
Nowsze auto, tyle systemów bezpieczeństwa i nie pomogło na mokrej nawierzchni. Albo kierowca *****
Nawet najnowocześniejszy burakowóz nie da rady, kiedy burak nie potrafi korzystać z zainstalowanego między uszami systemu bezpieczeństwa.
sezon na leszcze można uznać za otwarty…! o ile był zamknięty ale ostatnio jakoś mniej było dryftów…
Geometrii to on już nie uzyska, będzie 4 ślady robił a, taki był ładny niebieski.
Piękny komentarz 🙂 W kwestii BMW zawsze można liczyć na komentujących 😀
pomógł system bo powiadomił służby ratunkowe ale jeżeli trochę deszczu albo nawet proste skrzyżowanie czy łuk drogi sprawia komuś duże trudności z myślenie to wtedy można powiedzieć że jest to naturalna selekcja która pozostawia mądrzejsze jednostki w aktywności.
Wyklepie się i sprzeda, jako bezwypadkowy 🙂
Oj oj prosto w VIN jak tu teraz ćwiartkę wstawić ?
Tanio nie będzie cały przód posuty
Co mogło się stać? Trochę deszczu zaszkodziło + pusty łep?
… kasacja … szkoda
Latarnia nie dostosowała prędkości do warunków drogowych w wyniku czego uderzyła w jadące prawidłowo BMW.
…a w dodatku była bez kamizelki odblaskowej i nie obłożona mięciuchną gąbeczką !!!
Taka wgniota od latarni w miejscu siedzenia kierowcy, gdyby miała miejsce, to albo trup albo inny uraz na głowie. Ciesz się Szybki, że nie zabiles siebie lub kogoś innego.
Nie jest możliwy tam możliwy na mokrym poślizg jadąc samochodem RWD z zasadna lub tym bardziej przepisowa prędkością. Nowe auto, zapewne z AC. szkoda, że tylko składka poleci zamiast kasacji na koszt właściciela.
A taki ładny… Hamerykański był…..
Jak felgi całe to biere je. Zamawiam
No i tata będzie zły.
To było piękne BMW. Kierowca na bank miał ac wiec kupi następne. A ta po wstawieniu ćwiarteczki jeszcze się ktoś pocieszy. Ważne ze nikomu nic się nie stało.
Bo jeździć to trza umieć, nie tylko chcieć…
Tak i nie zapominać, że przy tylnym napędzie trzeba częściej korzystać z szarych komórek. Szczególnie na mokrej nawierzchni.