BMW uderzyło w bariery energochłonne (zdjęcia)
12:07 08-11-2020 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 6:30 w Stężycy. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że pojazd osobowy uderzył w barierę energochłonną.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że pojazd poruszał się w kierunku Dęblina. Osoba kierująca BMW na łuku drogi straciła panowanie nad pojazdem, który następnie z impetem uderzył w barierę energochłonną. Siła uderzenia była na tyle duża, że od pojazdu odpadło koło.
Na szczęście w zdarzeniu nikt poważnie nie ucierpiał. Policjanci ustalają jego szczegółowe okoliczności. Przez kilkadziesiąt minut w rejonie kolizji występowały utrudnienia w ruchu.

(fot. deblinnews.pl)
No nie może być ,tylny napęd taki super wóz a tu taka niespodzianka ? Pewnie oponki jeszcze letnie
Oponki ? A co mają do tego letnie oponki .
No , chyba że masz na myśli te mózgowe .
Nie słuchaj go. Qwerty ma niestety ten syndrom w głowie, o którym się nie mówi…
wiadomo że Beta była bita, podłużnice krzywe, poduch nie ma, ale tu się puknie tam się stuknie wiadro szpachli i będzie jak nowa
Brawo trafiony zatopiony sam sie wyeliminował teraz taczka
zaraz dziady zaczna zrzedzic , ze za szybko jechal… a jak mial jechac skoro mial taka bryczka i w niedziele rano byla pusta droga? docisnal gaz jak nalezy , cos pokazal i cos osiagnal a wy w tym czasie wylegiwaliscie w swoich wyrkach i nic nie zrobiliscie… ja tez lubie rano wstac by pocisnac swoja e60 535d , a silnik tak mi wyje ze polowa wsi sie budzi i na mnie psioczy hehehehe
słońce wyszło, bimmer obudził się ze snu zimowego xaxaxax
… bimmer to twoje słowa : ( ja tez lubię rano wstać by pocisnąć swoją taczką z gnojem ).
coś pokazał – tak, że nie potrafi jeździć po łuku, do przodu. I pewnie, że jak każdy kierowca tej marki ma małego … PISowca w spodniach.
coś osiągnął – tak, prędkość jak w NFS i kolejny debet na koncie na remont „bryki”. Na pewno nie osiągnął prędkości światła, choć bardzo się starał.
A jak miał jechać? – tu Cię zaskoczę: może zgodnie z przepisami? Dostosowując prędkość i styl jazdy do warunków panujących na drodze? No ale to wymagałoby myślenia i analizy sytuacji na drodze, a driver w BMW nie może sobie na to pozwolić, on musi mieć dynamit w nodze i komputer w głowie (szkoda tylko, że ten miał petardę i jakieś stare Atari).
nie chwal się że masz diesla – DIESEL objaw dziadostwa i totalnej głupoty
smrodu diesla nie cierpię
A potem budzisz się w morych gaciach.
Bimmer ale bym Cię walił w kiche
ale urwal!
Słońce go oślepiło…
Ale na STOPie się elegancko zatrzymał. 🙂
Pandemia wirusa bemewjo
Fryta ,w punkt .Dobrze to ujęłaś ,nic dodać nic ujać
Bryka dozwolona. Zapraszam do mnie krowy paść.
Zaskoczył go znak Stop i potrzeba użycia kierunkowskazów. Aż mu koło z wrażenia odpadło. Auto jak auto gorzej że woźnica bez mózgu.