14/06/2026
690 680 960

BMW uderzyło bokiem w słup latarni. Na miejscu pracują policjanci (zdjęcia)

Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia, jakie wieczorem miało miejsce na ul. Filaretów w Lublinie. Samochód osobowy bokiem uderzył w słup latarni. Nie ma utrudnień w ruchu.

Do zdarzenia doszło w środę około godziny 21:30 na ul. Filaretów w Lublinie. Pomiędzy skrzyżowaniem z ul. Rymwida a Kazimierza Wielkiego samochód osobowy uderzył w słup latarni. Na miejscu interweniowała policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący BMW młody mężczyzna jechał od strony ul. Głębokiej. Na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto wypadło z drogi i bokiem uderzyło w słup latarni.

W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Zablokowany jest jeden pas jezdni, nie ma jednak problemów z przejazdem.

(fot. lublin112, nadesłane – Mateusz, Ernest)

59 komentarzy

  1. Ocena: 0

    „Patrz, teraz bokiem”

    • Ocena: 0

      To ten panio co zawsze pisze że marka nie świadczy o kierowcy.

    • Ocena: 0

      Dobrze że w latarnie, wymoczki chciały bokiem polatać a tu nagle latarnia, dobrze że nie przystanek.

    • Ocena: 0

      Kaptury im boki zasłaniały i latarni biedaki nie dostrzegli. Pamiętaj nie jedź w KAPTURZE.

  2. Ocena: 0

    Ale bieda. Ojojjj.

  3. Gówniarz się popłakał po zdarzeniu – chciał zaszpanować i nie wyszło. Chłopie trzymaj ciśnienie.

  4. Ocena: 0

    Oj tam oj tam …tyle razy mi wychodziło ,a raz nie wyszlo i zaraz wielkie mi halo

  5. Jakby sobie płynąl przez miasto 50-70 km/h w zaleznosci od znakow mialby cale auto wiecej paliwa i wiecej spokoju w podrozowaniu.gddzie wy tak bedzicie jak co 500 m swiatla i hamowanie. Stale tempo i spokoj.

  6. Oo ten Pan dziś pod tesco driftował jak szalony, nie patrzył czy ktoś idzie, czy nie.

  7. Kadetem teraz!
    Ocena: 0

    Ile za feluski?

  8. Ocena: 0

    Zdolna bestia ? gratki

  9. niejestemcebulakiem
    Ocena: 0

    Bimmer cisnął z ręcznym

  10. Trzeba było zostać pod makro na parkingu. Tam trzeba było szlifowac umiejętności albo na torze.