08/06/2026
690 680 960

Bmw staranowało bariery. 18-latek stracił panowanie nad pojazdem

Po raz kolejny w dniu dzisiejszym niedostosowanie prędkości do panujących na drodze warunków zakończyło się rozbiciem samochodu. Kierowcy nic się nie stało.

Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 17 na ul. Andersa w Lublinie. W rejonie cmentarza samochód osobowy staranował bariery. Na miejscu interweniowała policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący bmw 18 – latek stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto wpadło w poślizg i uderzyło w barierki. Kierowca miał uprawnienia do kierowania zaledwie od kwietnia.

Jak tłumaczył kierowca, nieustalone auto miało mu zajechać drogę. Podczas hamowania pojazd miał wpaść w poślizg. Młodemu mężczyźnie nic się nie stało.

Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.

40

42

43

(fot. lublin112)
2017-09-03 20:29:07

53 komentarze

  1. pampers za kierownicą a tłumaczenie ze żłobka.

  2. „Mlodemu mezczyznie nic sie nie stalo” a szkoda. I nie mezczyznie tylko idiocie z malym przyrodzeniem i malym mozgiem. Zabrac prawko i po sprawie

    • Boli PUPKA cebulaka ?
      Ocena: 0

      Szkoda? Szczerze to mam nadzieję że będziesz w takiej sytuacji… Tyle że Twoje życzenie się spełni. Nie wiesz jak było a wypisujesz głupoty. Żałosne to cebulactwo w komentarzach.
      Chłopak miał wypadek i tyle, zdarza się to setkom tysięcy kierowców rocznie, nawet takim z ogromnym doświadczeniem. Bo jak się domyślam raczej celowo się nie rozbił.

      • Żałosne to cebulactwo w beeee emkach… Wypadek jest wtedy jak meteoryt trzaśnie w coś lub kogoś… w tym przypadku i innych kretynów za kierownicą to festiwal głupoty i przeceny umiejętności… Jeżdżę 25 lat (ok 0,5 mln km) nigdy nie spowodowałem żadnej kolizji a i wielu nie z mojej winy udało się uniknąć a wiesz dlaczego…? Ponieważ są pewne granice, w sportach motorowych chodzi o to by się do nich jak najbardziej zbliżyć a w codziennej jeździe być jak najdalej od nich… Tłumacząc takich potencjalnych morderców dowodzisz że jesteś jednym z nich!!! Jak się nie umie jeździć to jeździ się powolutku (despacito..) ale według was to obciach… i efekty jak wyżej…

        • Bla bla blaaaaa…. Nie wiesz Abażur, co cię jeszcze w życiu spotka. Przejedziesz milion kilometrów super, a na milion pierwszym COŚ się wydarzy, nawet nie wiesz co i kiedy.

      • Sądząc po naklejkach – zrobił to celowo. Tzn jechał jak baran.

      • Dopisz jeszcze, że wypadki zdarzają się nawet najlepszym. Ba, nawet im więcej wypadków tym lepszy kierowca.

  3. Ocena: 0

    inne auta hamują normalnie tylko bmki na płocie

  4. Glupie tlumaczenie małolata , poprostu nie umie jezdzic samochdem z tylnym napedem , no i brawurarobi swoje !!!

    • Napęd nie ma znaczenia. Nie potrafi jeździć po prostu , kretyn.

      • Napęd nie ma znaczenia? Tego Cie w szkole uczyli czy sam tak twierdzisz? Zabrać Ci prawo jazdy jesteś za mądry inaczej, żeby jeździć chociażby resorkiem

    • Byłem świadkiem tego zdarzenia. Dokładnie tak było. Chłopak chciał się popisać i tyle. Jechał z niemałą prędkością .Myślał, że „zaszpanuje „. Dodał gazu ,powarczal z piskiem opon, no i stało się , jak się stało. Miał więcej szczęścia niż rozumu, bo zatrzymał się na barierce i nie wjechał w jadące z przeciwnej strony samochody . Powtórzę :brawura,brawura i jeszcze raz brawura.

  5. technika nie dla dzika
    Ocena: 0

    Pampers nie potrafi jeździć i nie potrafi przyhamować, a cmentarz coraz bliżej…

  6. jednego szrota mniej.

  7. Zajechało z na przeciwka 😉

  8. Albo wypadł na łuku skręcając ze Spółdzielczości Pracy w Andersa. Chwilę go bujało od jednej do drugiej strony, aż do momentu jak samochód wygrał. Albo chciał ominąć studzienkę, która jest na środku lewego pasa i dał zbyt mocną kontrę + mokra nawierzchnia + tylny napęd.

  9. Ocena: 0

    odpowiedź widnieje na 3 zdjęciu więcej wyjaśnień nie potrzeba

    • Myślałem że chodzibo to coś na lusterku ale faktycznie ten napis nad schowkiem tłumaczy całą okoliczności zdarzenia:) tylko zap…ać to trzeba umieć 🙂

    • „lubię zap…ać” – w sensie przekraczania prędkości oraz ciężkiej pracy oczywiście. Pracy na zakup kolejnych szrotów, 400% OC, a w konsekwencji renty i odszkodowania swoich ofiar.

  10. jedyną bezpośrednią przyczyną tego zdarzenia drogowego był brak mózgu u kierującego bmw…jak to bywa u 99% kierujących tej marki pojazdami

    • nie nazywaj tego szrota BMW !

    • Heh a Ty chyba sam dajesz kierowcy wspomnianej marki że tak ,,go” bronisz hehe oj rozbolała Ciebie pupka 😉
      Dlatego napisałem 99%,a nie 100% ale to dla tych co posiadają organ odpowiadający za myślenie 😉

      Mimo wszystko serdecznie współczuję. 😀