BMW kierowane przez 18-latka uderzyło w ciągnik rolniczy. W wypadku zginął 26-latek (zdjęcia)
11:40 24-02-2021 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło we wtorek przed godziną 21 w miejscowości Przytoczno w gminie Jeziorzany w powiecie lubartowskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu pojazdu osobowego z ciągnikiem rolniczym z doczepionym zbiornikiem do ładunków płynnych. Na miejscu interweniowały cztery zastępy straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak informują strażacy, ze wstępnych informacji wynikało, że w wypadku poszkodowane są dwie osoby, w tym jedna była zakleszczona we wraku pojazdu.
– Na miejscu stwierdzono, że doszło do zderzenia samochodu osobowego marki BMW z ciągnikiem rolniczym John Deere, z doczepianym zbiornikiem do przewozu ładunków płynnych. Kierujący ciągnikiem mężczyzna nie odniósł żadnych obrażeń. Drugim pojazdem podróżowały 4 osoby. Strażakom pomimo podjętych czynności resuscytacji krążeniowo oddechowej nie udało się uratować 26-latka. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon mężczyzny – relacjonuje Dariusz Sierociński z KP PSP w Lubartowie.
Strażacy do ewakuacji kobiety poszkodowanej w zdarzeniu musieli użyć narzędzi hydraulicznych. Poszkodowana i dwaj mężczyźni, w tym 18-letni kierowca, zostali przekazani pod opiekę służb medycznych. Wszyscy zostali przetransportowani do szpitala. Przez kilka godzin droga krajowa nr 48 była nieprzejezdna. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności tego tragicznego wypadku.





(fot. PSP Lubartów)
Eee to się pospawa zaszpachluje i pójdzie dalej, tylko gówniarz będzie żył ze świadomością że zabił pasażera. Nieźle musiał ciąć że tak przywalił.
Nieźle musiał ciąć, że tak przywalił – na polski tłumacząc jest to całkowity brak wyobraźni i instynktu samozachowawczego (wcześniej pisano o gęstej mgle).
Nie prościej by było ” z beczkowozem”, przecież ten zbiornik miał podwozie.
kondolencje dla rodziny, a reszcie zdrowia
Co tu ustalać rozbił burakowóz chłopu beczkowóz i sie zawinął na tamten świat
pasażer zginął, nie kierowca – czytaj ze zrozumieniem.
Tak niestety kończy się szpan młodocianych prędkość jest fajna przyjemna ale równie dobrze też śmiertelna niesie za sobą śmiertelne żniwa bo chcą pokazać jaką mają mocną furę jak prędko zapier…ala jak są dziewczyny żeby im się przypodobać nie zważając na bezpieczeństwo swoje i innych kierowców wszelkie myślenie przepisy ruchu drogowego są poza marginesem .Jesteś młody masz prawko siadasz do auta włącz myślenie i jeździj normalnie wtedy dojedziesz cały i zdrowy do rodziny do domu lub do dziewczyny lub do żony jeśli masz.
Gówniana śmierć…
Szkoda ze nie zamienił się kierowca miejscami z denatem!
w większości wypadków z brawury, o których się czyta, ginie pasażer, a kierowca lekko posiniaczony.
Kierowca zawsze stara się uciec nawet podświadomie dlatego bezpieczniej za nim siedzieć
Jaka świadomość? kierowcy bmw i ałdi nie wiedzą co to świadomość i myślenie.
Selekcja naturalna. Jeżeli się wsiada do pojazdu kierowanego przez 18-letniego kierowcę, będącego spadkobiercą husarii, to trzeba się liczyć, że będzie szarża. W tym przypadku, na nieszczęście dla denata, napadający samochodem, trafili na przeciwnika dobrze opancerzonego, a nie na np. piechura.
albo prostopadle walnąć w kogoś w hatchbacku…
Franiu weź czopek bo znowu zaczynasz majaczyć
To że Cie nie stać na audi czy bmw nie znaczy że musisz wszystkich wsadzać do jedno wora.
Jeżeli założyć, że traktorzyście przymknęło się na chwilę oko, to można uznać, że tylko przez chwilę, ale jednak spał. A na drodze spać nie można. Więc traktorzysta jest winny. Na drodze się nie śpi. Proste.
Co traktor robił na drodze? Droga jest dla samochodów. Traktorem to się po polu jeździ.