Biskup zakazał im działalności. Wskazuje, że przynoszą szkodę Kościołowi i są źródłem zgorszenia dla wiernych
15:32 13-04-2024 | Autor: redakcja
Biskup diecezji zamojsko-lubaczowskiej wydał zakazał działalności dwóch wspólnot. Chodzi o „Domy Modlitwy św. Jana Pawła II” oraz „Królestwo Dwóch Serc Jezusa i Maryi” i dotyczy terenu diecezji, która obejmuje południową część naszego regionu. Zabronił też świeckim członkom tych wspólnot udziału w spotkaniach o charakterze modlitewno-ewangelizacyjnym.
Jak wyjaśnia bp Marian Rojek, nauczanie wspólnoty należy uznać za błędne i niezgodne z Urzędem Nauczycielskim Kościoła. Natomiast rzekome objawienia osoby zwanej Alicją Michaliną od Apokalipsy będącej inicjatorką i główną liderką duchową ruchów są teologicznie niepoprawne i nie mają aprobaty Kościoła.
– Jej pisma odznaczają się m.in. takimi cechami jak: niedojrzała pobożność oparta na lęku, koncentrowanie się na zagrożeniach duchowych, podważanie porządku sakramentalnego i promowanie magiczno-rytualnego podejścia do spraw wiary. Do tego dochodzi sekciarskie poczucie, że członkowie wspólnoty łącznie z „wizjonerką” są jedynymi „wybranymi” i „wierzącymi” w kontekście apokaliptycznych zagrożeń, które mają wkrótce nadejść – tłumaczy bp Marian Rojek.
To jednak nie wszystko. Diecezja zarzuciła też wspólnotom podważanie autorytetu władzy Kościoła i promowanie nauczania kapłanów, którzy są w karach kościelnych lub mają zakaz przepowiadania jak też odwoływanie się do rzekomych objawień, które nie posiadają kościelnego imprimatur. Nie bez znaczenia są także rażące błędy teologiczne w przekazywanych treściach i uparte trwanie w niepoprawnej nauce.
Kanclerz diecezji zamojsko-lubaczowskiej ks. Sylwester Zwolak zaznacza, iż pomimo rozmów i korespondencji z przedstawicielami ruchu „Domy Modlitwy św. Jana Pawła II”, wspólnota wciąż tkwi w nieposłuszeństwie. Dlatego decyzją biskupa zakazano wszystkim osobom duchownym i konsekrowanym promowania nauczania tych wspólnot oraz udostępniania pomieszczeń parafialnych dla ich działalności. Co więcej, członkowie i sympatycy tych wspólnot nie mogą pełnić funkcji liturgicznych oraz urzędów kościelnych na terenie diecezji. Chodzi np. o lektora, kantora, organistę czy kościelnego.
– Dbając o jedność całego Kościoła oraz czuwając nad tym, aby do dyscypliny kościelnej nie wkradły się nadużycia, przestrzegam wszystkich wiernych przed uczestnictwem w jakichkolwiek aktywnościach tych wspólnot, gdyż działają one bez aprobaty Biskupa Zamojsko-Lubaczowskiego, a ich działania przynoszą szkodę Kościołowi i są źródłem zgorszenia – zaznaczył biskup.
Marian Rojek nakazał również zamknięcie strony internetowej „Domy Modlitwy św. Jana Pawła II” oraz wycofanie z obiegu wydanych przez nią wszelkich publikacji książkowych. Przedstawiciele wspólnoty poinformowali, że w duchu posłuszeństwa Kościołowi, zastosowano się do nakazu biskupa.
Ktoś tu chyba próbuje wprowadzić monopol – to jest chyba sprawa dla urzędu ochrony konkurencji i konsumentów
No to mamy cenzurę typu nikt nam nie podskoczy
,,autorytet władzy kościoła” – piękne stwierdzenie… tylko nie pojmuję jaki to ma być autorytet? Jak na zapleczu w Dąbrowie Górniczej?
… ” przynoszą szkodę kościołowi i są źródłem zgorszenia dla wiernych ” … hmm, kogo hierarcha miał na myśli?
Sam kościół jest źródłem kłamstwa i zgorszenia.
Przy kościołach są organizowane wspólnoty, które zwołują cykliczne spotkania naiwnych, nieszczęśliwych katolików, gdzie gra się na uczuciach w sposób sekciarski, wyciąga
informacje osobiste, katuje modłami i tak uatrakcyjnia się tym osobom wolny czas ktorego mają za dużo.
Przy kościołach są organizowane wspólnoty, które zwołują cykliczne spotkania naiwnych, nieszczęśliwych ludzi gdzie gra się na uczuciach w sposób sekciarski, wyciąga
informacje osobiste, katuje modłami i tak uatrakcyjnia się tym osobom wolny czas ktorego mają za dużo.
Ty biskup! Weź ty się w końcu do uczciwej pracy, a nie żerujesz na ludziach zagubionych i łatwowiernych. Ty nie masz wstydu? Przez te wasze śmieszne religie to tylko wojny, konflikty i gardzenie nie ludźmi, którzy myślą całkowicie inaczej.
Jakby zarejestrowała własny kościół miałaby luzik. A tu krecią robotę sukienkowym robi.
Nie macie racji, zdarzają się takie grupy ,gdzie ludzie tam mają się za jakichś lepszych namaszczonych,wybranych, mówią na dodatek ,że inni katolicy spoza ich grupy nie zrozumieją ich modlitw i śpiewów.Biskup Rojek mądrze postąpił
FSB popieram Twoją wypowiedź.
Jakoś nie było słychać głosów krytyki do uzdrawiania salcesonem. Tam wchodziła w grę kasa to i brak krytyki – cisza.