08/06/2026
690 680 960

Biedronka otworzyła część sklepów w niedzielę. Wszystko dzięki umowie z Pocztą Polską

Kiedy rząd planuje zaostrzenie przepisów dotyczących zakazu handlu w niedziele, państwowa spółka rozszerzyła współpracę z największą siecią handlową w Polsce. Dzięki temu Biedronka mogła otworzyć swoje sklepy w dni, kiedy obowiązuje zakaz.

W minioną niedzielę w całym kraju czynnych było kilkadziesiąt sklepów Biedronka. Sieć poszła bowiem w ślady placówek, które omijają zakaz handlu, wprowadzając usługi pocztowe. Największy polski detalista rozszerzył bowiem współpracę z Pocztą Polską, która rozpoczęła się dwa lata temu.

Początkowo w niektórych marketach ustawione zostały automaty paczkowe, z których klienci mogli odbierać swoje przesyłki. Teraz postanowiono pójść krok dalej, a dokładnie umożliwić odbiór przesyłek bezpośrednio w sklepach Biedronka przy okazji codziennych zakupów. Jak podkreśla sieć, na razie odbywa się to w ramach pilotażu, dlatego tylko niewielka część z ponad 3,1 tys. sklepów pracowała w niedzielę.

Przedstawiciele Poczty Polskiej nie ukrywają, że bardzo liczą na tego typu współpracę z Biedronką. Wszystko dlatego, iż kilka tysięcy sklepów pomoże spółce w realizacji planów rozwojowych.

– Obecnie oferujemy klientom ponad 15 tysięcy punktów odbioru, a w ciągu dwóch lat chcemy rozszerzyć sieć do 20 tys. Naszym celem strategicznym jest pozycja lidera na rynku kurierskim, który rozwija się dzięki handlowi internetowemu. Zależy nam na zapewnieniu klientom e-sklepów dogodnych form odbioru zakupów, dzięki współpracy z dużymi i znanymi sieciami handlowymi, do których bez wątpienia należą markety Biedronka – mówi Andrzej Bodziony, wiceprezes zarządu Poczty Polskiej.

W tym samym czasie, kiedy państwowa firma pomaga w omijaniu zakazu handlu w niedziele, posłowie PiS planują zaostrzenie przepisów. Wszystko dlatego, że jak wynika z szacunków, obecnie każdej niedzieli w kraju czynnych jest ok. 10 tys. placówek handlowych. Dopóki były to małe obiekty, nikt nie reagował. Jednak kiedy usługi pocztowe zaczęły wprowadzać supermarkety, zaczęto coraz głośniej mówić o potrzebie uszczelnienia przepisów.

Posłowie chcą, aby doprecyzowana została definicja przeważającej działalności handlowej. Jeżeli zmiany wejdą w życie, sklepy będą mogły prowadzić swoją działalność również w niedziele niehandlowe jako placówki pocztowe, jednak pod warunkiem, że ten rodzaj działalności był w nich dominujący. W tym miesiącu o zakazie handlu w niedziele ma swoje zdanie wyrazić również Trybunał Konstytucyjny. Sprawa się toczy od 2018 roku, kiedy to reprezentująca interesy polskich przedsiębiorców prywatnych Konfederacja Lewiatan złożyła wniosek o sprawdzenie konstytucyjności tych przepisów.

(fot. Leszek Mikrut)

35 komentarzy

  1. Czy mogę sobie zamówić piwo priorytetem na działkę?

    • Ocena: 0

      Ja bym Ci z chęcią dowiozl, tylko zamiast 3 zł placilbys 9, a minimalne zamówienie na 6 🙂

  2. Ocena: 0

    Pracownicy są wniebowzięci. Wielka radość z powodu pracujących niedziel.
    Kiedy ten naród pojmie że wolna niedziela powinna być normą.

  3. Lekarze, kierowcy, ludzie obsługujący różne imprezy i wydarzenia, pracownicy np.domow dziecka – jak pani wyobraża sobie dla tych ludzi wolna niedzielę jako normę?!

  4. Jakoś Poczta Polska nie pracuje w niedzielę, a nawet w sobotę. Jakaś paranoja z tymi placówkami pocztowymi. Niech Biedronka spróbuje to zrobić w Portugalii, a Kaufland w Niemczech a zobaczymy co będzie.

  5. Ocena: 0

    U Niemców wszystkie tego typu sklepy są w niedzielę zamknięte i nikt się nie oburza. Natomiast w podległym państwie Polska jest oburzenie, że pracownicy śmią w niedzielę odpocząć, spędzić czas z rodziną albo jakkolwiek inaczej.

  6. O bardzo dobrze!!!!!!!!!!!!!!!! Ja lubię zakupy w Nd akurat jak jadę na działkę wstąpić po coś i git. B się ciesze

  7. Zbuntowany kierowca MPK (mały padalec kieruje)
    Ocena: 0

    Niech zrobią ustawę, że pracownik w sklepie za niedzielę dostaje 300% stawki godzinowej. To, żadna sieć się nie otworzy i nie będzie problemu.

  8. Użalający się nad losem pracowników powinni przyjrzeć się nad posiadaczami firm.
    Ja chyba przez pierwsze 4 czy 5 lat miałem łącznie kilkanaście dni wolnych.
    Teraz już lepiej, ale nadal jak trzeba, to się robi w niedzielę.

    Myślę, że pomogłoby ustawowe ustalenie stawek za pracę w nocy i w dni wolne od pracy.
    Minimum 50% więcej za godzinę i myślę, że nie byłoby już problemu – ani z niechcącymi pracować w niedziele, ani z obsadą placówek na niedzielę tymi, którym jednak się chce, ale do tej pory marudzili.

    • Ocena: 0

      pracownicy marketów teraz zarabiają więcej ni.z niektórzy w urzędach…

      a swoją drogą mogli by napisać, które to Biedronki…bo nie ma się co cieszyć…najbliższa będzie otwarta w Warszawie

  9. Ocena: 0

    To teraz nie będziesz jechał na działkę, tylko zapindalał do roboty. Cieszysz się?

  10. I bardzo dobrze! ***** *** 😉