Bezpieczna Poczta Polska. Defibrylatory AED dostępne w placówkach i centrach logistycznych
07:36 09-10-2025 | Autor: redakcja
Światowy Dzień Serca 2025 obchodziliśmy 29 września. Jednak świadomość, jak ważna jest szybka reakcja w sytuacjach zagrożenia życia, gdy trzeba pomóc osobie nieprzytomnej z nagłym zatrzymaniem krążenia, ważna jest przez cały rok. Dla Poczty Polskiej bezpieczeństwo klientów i pracowników to kwestia podstawowej odpowiedzialności.
Defibrylatory AED zamontowano w ogólnodostępnych przestrzeniach – najczęściej w strefach obsługi klienta. Urządzenia są intuicyjne i proste w obsłudze – po uruchomieniu wydają jasne komendy głosowe, które prowadzą użytkownika krok po kroku przez procedurę udzielania pomocy.
– AED-y to nie symbol. To realne narzędzie, które może uratować życie. Urządzenia działają automatycznie i same analizują rytm serca poszkodowanego. Dzięki temu nawet osoba bez wykształcenia medycznego jest w stanie skutecznie udzielić pomocy, zanim na miejsce dotrze karetka. Każda minuta ma znaczenie, a dostępność defibrylatorów w przestrzeni publicznej realnie zwiększa bezpieczeństwo nas wszystkich – mówi Arkadiusz Pokrywka, Dyrektor BHP i Ochrony Przeciwpożarowej Poczty Polskiej.
Poczta Polska stawia na bezpieczeństwo. W każdej placówce jest apteczka oraz wyznaczona osoba przeszkolona z udzielania pierwszej pomocy. Spółka uruchomiła też własny program szkoleń, z których do tej pory skorzystało 1,6 tys. pracowników.
Statystyki są jednoznaczne: szybka reakcja w ciągu 2–3 minut od nagłego zatrzymania krążenia zwiększa szansę przeżycia nawet o 60%.
Dlatego warto wiedzieć, gdzie znajduje się najbliższy defibrylator – i nie bać się działać.
Czy majtki i koraliki z plusem dalej w sprzedaży ?
Faktycznie się przydadzą jak ludzie będą płacić rachunki + prowizje poczty;]
Taaa… bardziej przydadzą się klienci, których „jak na lekarstwo”, niż defibrylatory.
Na tej, dawniej bohaterskiej Poczcie Polskiej wszystko już mają, znaczki, koperty, „święte” obrazeczki i inne dewocjonalia, rajstopy (i pupy), zabawki (dla dzieci), a teraz defibrylatory.
Tylko klientów coraz mniej…
Teraz na poczcie będą razić prądem 🙂 PS. Nie korzystam, omijam szerokim łukiem.
Do tej nowości odniosę się tak jak do szczepień na COVID: „Postanowiłem umrzeć se bez pomocy szczepionki, a w tym przypadku defibratora”.
Ale nikomu nie zabraniam eksperymentów, bo podobnież demokrację mamy.
Widać mało wiesz na temat tego urządzenia.
Masz okazję się wykazać dawaj !
bo się zaślinisz