Bezmyślne zachowanie starszego mężczyzny. Zatrzymywał się na al. Solidarności, aby pójść z psem na spacer
17:36 24-09-2017 | Autor: redakcja
Od dłuższego czasu nasi czytelnicy informowali nas o pojeździe, który praktycznie każdego dnia w godzinach wieczornych stał na al. Solidarności w Lublinie. Auto z włączonymi światłami awaryjnymi stało zawsze w tym samym miejscu, przed skrzyżowaniem z ul. Lubomelską, zajmując jeden z pasów jezdni. To właśnie tam często dochodzi do niebezpiecznych zdarzeń, które wielokrotnie już opisywaliśmy.
Niektórzy zwrócili uwagę, na znajdującego się w pobliżu rzeki starszego mężczyznę z psem. Jak się okazało, wybrał sobie on to miejsce, aby ze swoim pupilem przyjeżdżać na spacer. Ze względu iż stwarzał on spore zagrożenie w ruchu, niejednokrotnie zmuszając innych uczestników ruchu do nagłego hamowania, wielu kierowców dzwoniło na policję prosząc o interwencję.
Funkcjonariusze o wskazanej porze zaczęli szczególnie zwracać uwagę na to miejsce. Wczoraj jeden z patroli dostrzegł stojący na pasie jezdni pojazd. Auto było puste, kierowca swoim zwyczajem spacerował z psem przy rzece. Został ukarany mandatem karnym.
(fot. pixabay – zdjęcie ilustracyjne)
2017-09-24 17:35:02
Został ukarany mandatem i … pewnie teraz da na mszę, żeby upoważnieni specjaliści modlili się za to żeby policjantów szlag trafił.
Twoja głupota nas poraża.
ucz sie do kartkówki lepiej a nie komentujesz
Ciekawe ile mu wlepili.
Dwa powinien dostać
Jeden za parkowanie a drugi za sr@*!e psem bo na 100% nie tylko spacer wchodzi w grę.
A może z psem się na łby pozamieniał ??
a ty to sr@*!e w gatki swoje i tero bo na 100% na spocer matka z tobo ni chodziła
Dobrze dziadowi. Powinni auto jeszcze laweta na parking pod psiarnie zawieźć to by się przepsacerowal trochę może by mu bardziej mózg przewietrzylo z tych pomysłów. .
Bordowy berlingo bądź partner, heh, sam się zastanawiałem co on tam robi….
Nie wierze w to co czytam…ręce opadają. To tak jakby kierowcy brali codziennie udział w konkursie na największego idiotę.
Odmużdzenie dziadka porażające …jak tak samo jezdzi jak ” mysli” to strach takiego spotkać na drodze
Twuj musk też porarza.
Ha ha, nad rzekę się zachciało… to nie mógł pod McD parkować? Tam też ten ściek płynie.
Zamiast dzwonić, było opony poprzecinać lub zepchnąć do rzeki złoma. Szarpnęło by bardziej po kieszeni i może nauczyło by szacunku dla innych. Ile taki mandat za niewłaściwe używanie świateł awaryjnych? 50zł?
? , a może zdemolować auto tak jak piszesz i zakatrupić dziadka? To takie katolickie jak zawsze pełne mściwości twoje komentarze.
Co do tego ma wiara? Tylko katolików obowiązuje prawo? Chciałbyś być bezkarny i skakać im po głowie? Mają nadstawiać drugi policzek, bo tobie tak wygodnie? Może ten dziadek to stary ubek, sądząc po zachowaniu i oklep by mu się należał?
?- prawo to nie przebijanie opon!, a oklep to i tobie by się należał za posądzanie.
Twój dziadek żeś się tak przypiął?
ciekawe czy poskutkuje?
a przy tej okazji, zastanawiam się, do czego mają służyć „światła awaryjne”? Wielokrotnie widzę, że ktoś staje na zakazie (lub tam, gdzie mu pasuje), włącza światła awaryjne i idzie po zakupy.
Oby dziadek z zemsty za mandat psiny nie zatłukł ;(