Bełżyce: Policjanci uratowali życie kobiecie udzielając pomocy przedmedycznej
09:50 09-07-2014 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło we wtorek w południe. Na jednej z posesji w Bełżycach 36-letnia kobieta traciła przytomność i miała problemy z oddychaniem. Po pomoc zadzwoniła jej 12-letnia córka.
-Dziewczynka twierdziła, że jej mama straciła przed domem przytomność i nie może oddychać. Kobieta miała leczyć się na padaczkę. Niestety w tym czasie najbliższa karetka pogotowia znajdowała się w Lublinie. Liczyła się każda minuta, dyspozytor poprosił o pomoc policjantów z Bełżyc – informuje sierż. Kamil Gołębiowski z KWP Lublin.
Na miejsce zadysponowano dwóch policjantów z Zespołu Patrolowi-Interwencyjnego komisariatu w Bełżycach.
-Policjanci natychmiast udzielili jej pomocy przedmedycznej. Kobiecie zostały udrożnione drogi oddechowe oraz została ułożona w pozycji bezpiecznej. Kobieta po kilku minutach zaczęła odzyskiwać świadomość. Niedługo później na miejsce przyjechała karetka pogotowia. 36-letnia mieszkanka Bełżyc została zabrana do szpitala. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – dodaje sierż. Kamil Gołębiowski.
12-latka została przekazana pod opiekę babci.
Funkcjonariusze z komisariatu w Bełżycach, którzy udzielili pomocy kobiecie to sierż. szt. Krzysztof Jęczeń 12 lat służby oraz sierż. szt. Wojciech Sito 11 lat służby.
2014-07-09 09:31:28
(fot. lublin112.pl)
Brawa dla nich 🙂
takie zachowanie powinno być na porządku dziennym, wszystkie służby mundurowe powinny znać pierwszą pomoc i postępowanie w przypadku najczęstszych zdarzeń.
nie tylko służby mundurowe, każdy obywatel powinien znać zasady udzielania pierwszej pomocy, zawsze to przypadkowi ludzie są pierwsi tam gdzie coś się dzieje
Brawo!!!
I niech mi tu ktoś brechnie, że policja w naszej Ojczyźnie niepotrzebna, to jak dam po łapkach…
Policja nie jest potrzebna w tym kraju
Bravo dla chłopaków z Policji i dla 12 letniego dziecka!..Calą trójką uratowali życie!
Jak w mieście liczącym kilka tysięcy mieszkańców możliwe jest aby do dyspozycji była jedna karetka???? A co w przypadku gdyby doszło do większego wypadku???? To jakieś kpiny….
Brawo. Dobrze, że się udało.
Z drugiej strony jak to jest możliwe, że w obecnych czasach na miejscu nie ma karetki pogotowia? Rozumiem jakby to była wieś zabita dechami. Ale to Bełżyce przecież…
Ech… Polska.
Nawet sobie nie wyobrażam nerwów i strachu jakie to dziecko przeszło. Dzielna dziewczynka, szybką reakcją i telefonem uratowała z pewnością życie mamie. I brawa dla dyspozytora, który nie olał i szybko zadziałał.
tylko do tego się k***y nadają? Jak tak chcą ratować ludzi,to niech do pogotowia się zatrudnią….
dzięki nim jeszcze możesz chodzić po ziemi …. d****ku
Idź i powiedz im to w twarz kozaczku.
Do Artur.
W Bełżycach stacjonują dwie karetki pogotowia ratunkowego, ” P ” i ” S ” to że obie były zadysponowane to już nie ich wina, z kolei w Bełżyce jest wspierane przez Opole Lub bądź Lbn, a jeżeli jest wypadek ” masówka ” to z tym się proszę zapoznać 😛 bo nie będę Ci tłumaczyć co i jak.
Wielki szacun dla dziecka, wzorowe zachowanie i to mi się podoba, policja też się dobrze zachowała ale po co wypisywać ich dane :/