Bełżyce: 88-latka straciła 100 tys. złotych. Oszust podał się za pracownika urzędu
16:07 28-01-2015 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w jednym z domów na terenie gminy Bełżyce. Nieustalony mężczyzna wszedł do domu 88-latki i podał się za pracownika gminy. Oszust oznajmił, że kobiecie należy się dotacja z Unii Europejskiej. Warunkiem przekazania unijnej gotówki było okazanie własnych pieniędzy.
Kobieta przyniosła przechowywane w domu oszczędności w kwocie niemal 100 tys. złotych. Mężczyzna wziął gotówkę i wyszedł z mieszkania.
– Sprawą zajmują się policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Mundurowi poszukują mężczyzny w wieku około 30-40 lat, średniej budowy ciała, twarz owalna, włosy czarne. Ubrany z czarną kurtkę i ciemne spodnie – informuje podkom. Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Policja ostrzega!
Nigdy nie przekazujmy pieniędzy nieznajomym osobom, które powołują się, że są pośrednikami np. z członkiem rodziny – to wspólnicy oszustów
Nie wpuszczajmy do mieszkania nieznajomych osób – nie każdy jest tym, za kogo się podaje.
Oszuści wykorzystują dobre serce, ufność,i gościnność swoich ofiar.
Miła powierzchowność sprawcy pomaga zdobyć zaufanie ofiary.
Nie wierzmy w „życiowe okazje” oferowane przez nieznajomych (np. „super” zdrową i relaksującą pościel czy też „niezniszczalny” komplet garnków).
Łupem napastników mogą paść oszczędności całego życia i cenne przedmioty z mieszkania.
Upewniajmy się, kogo wpuszczamy do domu. Zanim to uczynimy, żądajmy okazania legitymacji lub identyfikatora. Zadzwońmy do instytucji, na które nieznajomi się powołują
Również osoby skrzywdzone przez los (parające się żebractwem) często „podszywają” się za pracowników różnych firm i instytucji oraz sprzedawców – po wpuszczeniu ich do miejsca zamieszkania dokonują kradzieży wartościowych przedmiotów, np. biżuterii, dokumentów, pieniędzy.
Gdy podejrzewamy, że mamy do czynienia z oszustem, nie wahajmy się zadzwonić na Policję pod bezpłatny numer 997 lub 112.
2015-01-28 15:52:27
(fot. lublin112.pl)
Ja rozumiem wiek starszej pani , ale zupełnie nie rozumiem jej toku myślenia , jak można obcej osobie powiedzieć , że posiada się taką ilość gotówki przecież jak by nie oddała dobrowolnie to w przeciwnym razie podejrzewam , że jej życie i zdrowie mogło by być w niebezpieczeństwie. Przecież taki oprych jeden z drugim jakby usłyszał o takiej kasie to wątpię czy by odpuścił.
Ja nie wierzę że takie coś miało miejsce . 100 000 to harmonia pieniędzy . To może jakaś marketing by ludzie lokowali w bankach????
Miała że nie wiedziała ile ma, i jeszcze się po chełpiła na kasę i dobrze staremu ramolowi , myślała że zabierze z sobą na tamten świat , a tu ja uprzedził gościu. Myślę że kiedyś przekazem pocztowym do niebios zrobi jej miłą niespodziankę np. zamawiając mszę w intencji dobrego uczynku , bo na tyle zasłużyła
żal mi ciebie matole.jesteś taki durny że brakuje skali na głupometrze żeby określić rozmiar twojej głupoty.
z drugiej strony na co tej Pani tyle pieniędzy mogła podzielić się z kimś z rodziny albo z potrzebującymi, no chyba, że na ostatni orszak trzymała.
Ty się dzielisz, nie? A oszczędności rozdajesz po rodzinie i znajomych, i wszelkich potrzebujących, sobie zostawiając tylko na własny pochówek…
Pierwszy potrzebujący się odezwał. Ludzie chcą sobie spokojnie żyć, mieć na leki, przyjemności, ewentualny wypadek, nie rozumiem czemu mają rozdawać wszystkim, 100k to bardzo mało pieniędzy, żeby się nimi z kimś dzielić, ledwo wystarczy na jakąś operację, co najwyżej kilka łatwych zabiegów.
co Ty Pop za przeproszeniem pierd*olisz? 100k to mało kasy? Tyle zapewne to Ty zarobisz do konca zycia, to jest ogromna suma pieniedzy i nie wiem o jakie „operacje” Ci chodziło;] ale mamy PUBLICZNE szpitale tumanie
Wejdz sobie na siepomaga.pl i zobacz jakie są koszty operacji których NFZ nie raczy finansować. 100 000 to w wielu przypadkach kropla w morzu potrzeb.
Przecież marketing dobrze działa,że ludzie starsi w dniu renty gonią na pocztę aby wysłać sporą jej część do parabanku w Toruniu.
i bardzo dobrze, dzieciom nie dała, wnukom nie dała, do grobu chciała zabrać. Ciekawe skąd taka babcia miała tyle pieniędzy w domu, ja 100zł miesięcznie odłożyć nie mogę, a ciągle słyszy się, że ktoś ukradł kilkadziesiąt tysięcy złotych starej babce…
Nie każdy jest taką ofiarą, niektórzy potrafią odłożyć i to dużo. Pewnie w testamencie by przekazała, chciała sobie spokojnie żyć. Nie wiem skąd takie głupie pomysły, że miała dać pieniądze rodzinie, może rodzina sobie świetnie radzi i nie potrzebuje?
radio maryja i rydzyk będą niezadowolone 😀
Brednie… brednie… i jeszcze raz BREDNIE!!!!!
No i widzicie, skąd wiedzą. Tutejsza wie, że babka tyle mieć nie mogła 😉
Smiech no normalnie parodia jak można pokazac obcemu takie pieniądze haha ta babcia to musiała byc jakas uposledzona umysłowo;-)
odezwij się jak będziesz miał 88lat.pogadamy.
Prawdopodobnie było to 100 tys. sprzed denominacji.
Nikt obcy nie przyszedł ot tak. Ten kto wiedział , że babcia ma kasę to zadzialał.
I niech toś tu mi napisze, że w Polsce są małe emerytury i renty – jak dam po łapkach!!!
No to teraz niech się spodziewa wizyty ze skarbówki – będzie się tłumaczyć skąd miała tę stówkę …