W tysiącach można liczyć przypadki, kiedy to dana osoba prowadziła auto po pijanemu oraz miała zakaz kierowania, zaś sąd orzeka w takiej sytuacji kolejny zakaz kierowania. Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada zaostrzenie kar wobec tego typu kierowców.
Na razie to jest tak, że Dyzio z Babina dwa dzwony po pijaku i nic.
lima
Ocena: 1
ściema i tyle. Jest nacisk by pijaków za kierownicą nie karać więzieniem bo miejsc w ośrodkach odosobnienia nie wystarczy dla wszystkich. A są jeszcze i inni przestępcy.
Kara więzienia zapada zazwyczaj wobec głośnego medialnie wypadku spowodowanego przez pijaka. A i to nie jest regułą.
POLAK
Ocena: 1
Parę gram ołowiu załatwiło by sprawę
Ortografia!
Ocena: 0
*gramów
carlos
Ocena: 0
„belzebub” człowiek chonoró – normalny podał by się do dymisji a tu nic
Kierowca
Ocena: 0
I może informacja o zatrzymaniu prawa jazdy powinno trafiać także do US, ZUS i pracodawcy.
Widz
Ocena: -1
Problem jest ogólnie z alkoholizmem w Polsce. Szacuje się ok. 4 mln a są też i firmscje, że ok 5 mln… Wypadki to jedno, przemoc w rodzinie, agresja, oraz przestępstwa popełniane pod wpływem alkoholu… Poszkodowanych przez alkoholikòw, bezpośrednio lub pośrednio ok.10 mln. To jest dramat! Tylko edukacja w szkołach, zmiana nawyków, pokoc psychologów może zmienić za dwa pokolenia sytuację..
Lubliniak
Ocena: 0
Przestań powielać nigdzie nie potwierdzone dane, które opublikowała prywatna uczelnia za którą ciągnie się smród afery z byłym rektorem. Wg danych Ministerstwa Zdrowia w Polsce jest od 600-700 tys. alkoholików , a nie żadne 5 mln!
xxx
Ocena: -3
„W 2023 roku kierowcy pod wpływem alkoholu byli sprawcami 1 600 wypadków drogowych (co stanowi 7,6% wszystkich wypadków), w wyniku których zginęło 251 osób (13,3% ofiar śmiertelnych) i odniosło obrażenia 1 741 osób (7,2% rannych).”
Kary trzeba zaostrzyć dla wszystkich kierowców, bo jak widać problemem nie są pijani kierowcy. 92,4 % wypadków spowodowali trzeźwi kierowcy i odpowiadali za 86,7% ofiar śmiertelnych w wypadkach.
Odi Profanum Vulgus
Ocena: 1
Dokładnie tak. Nie może być tak, że drogowi menele staną się kozłem ofiarnym złożonym na przebłaganie zbrodni wszystkich drogowych zabójców.
Dlaczego ktoś, kto jedzie z 0,6% promila w obszarze zabudowanym, ale nie łamie żadnych innych przepisów i porusza się z bezpieczną prędkością popełnia przestępstwo, a trzeźwy pędzący 150 km/h – tylko wykroczenie? Kto stwarza większe zagrożenie? Czyja droga hamowania jest dłuższa? Kto powoduje większe obrażenia w razie potrącenia kogoś?
Jak
Ocena: 0
media oraz policyjni rzecznicy prasowi ugruntowali w społeczeństwie takie fałszywe przekonanie , że
własnie pijani kierowcy są największym zagrożeniem w ruchu drogowym,
podczas gdy policyjne opracowywane corocznie raporty przeczą temu dokładnie.
to trzeźwi debile i mistrzowie prostej są największym zagrożeniem dla normalnie jeżdżących oraz pieszych
WAS
Ocena: 1
Z powyższego wynika, że kierowcy pod wpływem alkoholu, którzy według danych z akcji typu „trzeźwy poranek”, stanowią ok. 0,5% ogólu kierowców, spowodowali aż 7,6% wszystkich wypadków. Nietrudno policzyć ile razy więcej wypadków powoduje statystyczny kierowca pod wpływem alkoholu w porównaniu z kierowcą trzeźwym.
Lubliniak
Ocena: 0
To policz! Jestem ciekawy jaki wynik otrzymasz, bo z wiedzy o statystyce i matematyce orłem nie jesteś.
Na razie to jest tak, że Dyzio z Babina dwa dzwony po pijaku i nic.
ściema i tyle. Jest nacisk by pijaków za kierownicą nie karać więzieniem bo miejsc w ośrodkach odosobnienia nie wystarczy dla wszystkich. A są jeszcze i inni przestępcy.
Kara więzienia zapada zazwyczaj wobec głośnego medialnie wypadku spowodowanego przez pijaka. A i to nie jest regułą.
Parę gram ołowiu załatwiło by sprawę
*gramów
„belzebub” człowiek chonoró – normalny podał by się do dymisji a tu nic
I może informacja o zatrzymaniu prawa jazdy powinno trafiać także do US, ZUS i pracodawcy.
Problem jest ogólnie z alkoholizmem w Polsce. Szacuje się ok. 4 mln a są też i firmscje, że ok 5 mln… Wypadki to jedno, przemoc w rodzinie, agresja, oraz przestępstwa popełniane pod wpływem alkoholu… Poszkodowanych przez alkoholikòw, bezpośrednio lub pośrednio ok.10 mln. To jest dramat! Tylko edukacja w szkołach, zmiana nawyków, pokoc psychologów może zmienić za dwa pokolenia sytuację..
Przestań powielać nigdzie nie potwierdzone dane, które opublikowała prywatna uczelnia za którą ciągnie się smród afery z byłym rektorem. Wg danych Ministerstwa Zdrowia w Polsce jest od 600-700 tys. alkoholików , a nie żadne 5 mln!
„W 2023 roku kierowcy pod wpływem alkoholu byli sprawcami 1 600 wypadków drogowych (co stanowi 7,6% wszystkich wypadków), w wyniku których zginęło 251 osób (13,3% ofiar śmiertelnych) i odniosło obrażenia 1 741 osób (7,2% rannych).”
Kary trzeba zaostrzyć dla wszystkich kierowców, bo jak widać problemem nie są pijani kierowcy. 92,4 % wypadków spowodowali trzeźwi kierowcy i odpowiadali za 86,7% ofiar śmiertelnych w wypadkach.
Dokładnie tak. Nie może być tak, że drogowi menele staną się kozłem ofiarnym złożonym na przebłaganie zbrodni wszystkich drogowych zabójców.
Dlaczego ktoś, kto jedzie z 0,6% promila w obszarze zabudowanym, ale nie łamie żadnych innych przepisów i porusza się z bezpieczną prędkością popełnia przestępstwo, a trzeźwy pędzący 150 km/h – tylko wykroczenie? Kto stwarza większe zagrożenie? Czyja droga hamowania jest dłuższa? Kto powoduje większe obrażenia w razie potrącenia kogoś?
media oraz policyjni rzecznicy prasowi ugruntowali w społeczeństwie takie fałszywe przekonanie , że
własnie pijani kierowcy są największym zagrożeniem w ruchu drogowym,
podczas gdy policyjne opracowywane corocznie raporty przeczą temu dokładnie.
to trzeźwi debile i mistrzowie prostej są największym zagrożeniem dla normalnie jeżdżących oraz pieszych
Z powyższego wynika, że kierowcy pod wpływem alkoholu, którzy według danych z akcji typu „trzeźwy poranek”, stanowią ok. 0,5% ogólu kierowców, spowodowali aż 7,6% wszystkich wypadków. Nietrudno policzyć ile razy więcej wypadków powoduje statystyczny kierowca pod wpływem alkoholu w porównaniu z kierowcą trzeźwym.
To policz! Jestem ciekawy jaki wynik otrzymasz, bo z wiedzy o statystyce i matematyce orłem nie jesteś.