04/06/2026
690 680 960

Będą zmiany w przepisach. Uderzą w kierowców łamiących zakaz kierowania pojazdami

W tysiącach można liczyć przypadki, kiedy to dana osoba prowadziła auto po pijanemu oraz miała zakaz kierowania, zaś sąd orzeka w takiej sytuacji kolejny zakaz kierowania. Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada zaostrzenie kar wobec tego typu kierowców.

28 komentarzy

  1. Ocena: 1

    Na razie to jest tak, że Dyzio z Babina dwa dzwony po pijaku i nic.

  2. ściema i tyle. Jest nacisk by pijaków za kierownicą nie karać więzieniem bo miejsc w ośrodkach odosobnienia nie wystarczy dla wszystkich. A są jeszcze i inni przestępcy.
    Kara więzienia zapada zazwyczaj wobec głośnego medialnie wypadku spowodowanego przez pijaka. A i to nie jest regułą.

  3. Parę gram ołowiu załatwiło by sprawę

  4. „belzebub” człowiek chonoró – normalny podał by się do dymisji a tu nic

  5. Ocena: 0

    I może informacja o zatrzymaniu prawa jazdy powinno trafiać także do US, ZUS i pracodawcy.

  6. Problem jest ogólnie z alkoholizmem w Polsce. Szacuje się ok. 4 mln a są też i firmscje, że ok 5 mln… Wypadki to jedno, przemoc w rodzinie, agresja, oraz przestępstwa popełniane pod wpływem alkoholu… Poszkodowanych przez alkoholikòw, bezpośrednio lub pośrednio ok.10 mln. To jest dramat! Tylko edukacja w szkołach, zmiana nawyków, pokoc psychologów może zmienić za dwa pokolenia sytuację..

    • Ocena: 0

      Przestań powielać nigdzie nie potwierdzone dane, które opublikowała prywatna uczelnia za którą ciągnie się smród afery z byłym rektorem. Wg danych Ministerstwa Zdrowia w Polsce jest od 600-700 tys. alkoholików , a nie żadne 5 mln!

  7. „W 2023 roku kierowcy pod wpływem alkoholu byli sprawcami 1 600 wypadków drogowych (co stanowi 7,6% wszystkich wypadków), w wyniku których zginęło 251 osób (13,3% ofiar śmiertelnych) i odniosło obrażenia 1 741 osób (7,2% rannych).”

    Kary trzeba zaostrzyć dla wszystkich kierowców, bo jak widać problemem nie są pijani kierowcy. 92,4 % wypadków spowodowali trzeźwi kierowcy i odpowiadali za 86,7% ofiar śmiertelnych w wypadkach.

    • Odi Profanum Vulgus
      Ocena: 1

      Dokładnie tak. Nie może być tak, że drogowi menele staną się kozłem ofiarnym złożonym na przebłaganie zbrodni wszystkich drogowych zabójców.

      Dlaczego ktoś, kto jedzie z 0,6% promila w obszarze zabudowanym, ale nie łamie żadnych innych przepisów i porusza się z bezpieczną prędkością popełnia przestępstwo, a trzeźwy pędzący 150 km/h – tylko wykroczenie? Kto stwarza większe zagrożenie? Czyja droga hamowania jest dłuższa? Kto powoduje większe obrażenia w razie potrącenia kogoś?

      • media oraz policyjni rzecznicy prasowi ugruntowali w społeczeństwie takie fałszywe przekonanie , że
        własnie pijani kierowcy są największym zagrożeniem w ruchu drogowym,
        podczas gdy policyjne opracowywane corocznie raporty przeczą temu dokładnie.
        to trzeźwi debile i mistrzowie prostej są największym zagrożeniem dla normalnie jeżdżących oraz pieszych

    • Z powyższego wynika, że kierowcy pod wpływem alkoholu, którzy według danych z akcji typu „trzeźwy poranek”, stanowią ok. 0,5% ogólu kierowców, spowodowali aż 7,6% wszystkich wypadków. Nietrudno policzyć ile razy więcej wypadków powoduje statystyczny kierowca pod wpływem alkoholu w porównaniu z kierowcą trzeźwym.

      • Ocena: 0

        To policz! Jestem ciekawy jaki wynik otrzymasz, bo z wiedzy o statystyce i matematyce orłem nie jesteś.