Batalia o górki czechowskie się nie kończy. Aktywiści złożyli apel do wojewody
22:32 22-02-2023 | Autor: redakcja
W połowie stycznia Wojewódzki Sąd Administracyjny wydał orzeczenie w sprawie trwającej od kilku lat batalii o przyszłość górek czechowskich. Mowa o skardze na uchwałę Rady Miasta w sprawie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania miasta z 1 lipca 2019 r., kiedy to radni ustalili dokument przewidujący możliwość zabudowy około 25 proc. terenu dawnego poligonu. Został on zaskarżony do sądu przez ówczesnego wojewodę Przemysława Czarnka. Sąd jednak orzekł, że uchwała nie narusza przepisów prawa.
Orzeczenie, które jest po myśli miasta i dewelopera, zszokowało aktywistów. Wskazywali, iż sąd nawet nie wziął pod uwagę wniosków mieszkańców w tej sprawie, które choć są w aktach, to jednak nie zostały formalnie przekazane przez strony postępowania. Teraz jedynie wojewoda lubelski Lech Sprawka i Prokuratura Krajowa mogą wykonać dalszy ruch w postaci wniosku o kasację wyroku. Dlatego też Towarzystwo dla Natury i Człowieka zaapelowało do wojewody, aby właśnie w ten sposób postąpił. Aktywistom wtóruje też duża grupa mieszkańców, którzy również wysyłają do wojewody apele w tej sprawie.
-Sąd wyraźnie zaznaczył, że będące w jego posiadaniu analizy dotyczące m.in. wartości przyrodniczej górek czechowskich nie mogły zostać uwzględnione, gdyż nie zostały złożone przez strony postępowania. Wyrok oparty więc został o wysoce niepełny materiał dowodowy. Dlatego też wzywamy pana wojewodę, żeby skorzystał ze swoich uprawnień i przedłożył sądowi rzetelny obraz wartości przyrodniczej terenów planowanych blokowisk. Przedstawiamy dokładna analizę źródeł oraz dane dotyczące statusu oraz orzecznictwa dotyczącego chomika europejskiego, licznie zamieszkującego te tereny – mówi Krzysztof Gorczyca, prezes Towarzystwa dla Natury i Człowieka.
W liczącym 14 stron wniosku aktywiści wskazują na szereg walorów przyrodniczych tego obszaru oraz przewidywanych skutków przyrodniczych, jakie spowoduje zabudowa dawnego poligonu. Przypominają m.in. raport z inwentaryzacji i waloryzacji przyrodniczej wąwozów stworzony przez zespół naukowców z lubelskich uczelni oraz opracowanie ekofizjograficzne tego terenu podkreślając, iż zabudowa kilkunastu hektarów górek czechowskich, licznie zasiedlanych przez zagrożonego wyginięciem chomika europejskiego, jest nie do pogodzenia zarówno z wspólnotowym porządkiem prawnym jak i obowiązującą Polskę konwencją.
W apelu wskazano również, że opracowanie ekofizjograficzne zostało wykonane na użytek prac nad Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego tej części miasta. Górki czechowskie zaznaczono w nim jako teren planowany do objęcia ochroną i wyłączony z zabudowy. Większość obszaru przeznaczonego pod intensywną zabudowę oznaczono w opracowaniu jako „projektowany użytek ekologiczny” stanowiący otulinę projektowanego rezerwatu. Przede wszystkim z uwagi, iż jest to siedlisko roślin leczniczych oraz element korytarza ekologicznego łączącego system przyrodniczy miasta z obszarem chronionego krajobrazu „Dolina Ciemięgi”. Z kolei całe górki zaliczono do obszarów „szczególnie cennych pod względem faunistycznym”.
W raporcie autorzy wskazali też na występowanie licznych cennych i chronionych gatunków roślin i zwierząt oraz siedlisk przyrodniczych. Mowa tu m.in. o rzadkich gatunkach motyli, stanowiskach chronionego ślimaka żółtawego, objętej ochrona ścisłą modliszki zwyczajnej, jaszczurce zwince, czy też 89 gatunkach ptaków objętych ochrona gatunkową, przy czym dla 54 gatunków górki są miejscem odbywania lęgów i wychowania młodych. Dużo miejsca poświęcono chomikowi europejskiemu, zaliczonemu do gatunków krytycznie zagrożonych wyginięciem.
Aktywiści wskazują, że materiały te w zasadniczy sposób wpływają na zmianę oceny równowagi między interesem prywatnym a interesem publicznym. W związku z tym mają nadzieję, że przekonają wojewodę do złożenia wniosku o kasację wyroku.
(fot. lublin112)
Zarośla i krzaczory jak stały tak stoją
To sobie ogól i nie marudź 😉
mozg se 'ogól’
Do szkoły matole.
Już za późno na ten skowyt
Gorki wyglądaj tragicznie straszą tak samo jak 20 lat temu
Na jesieni na tych górkach to tylko zagrożenie pożarowe przez te wyschnięte trawy i zarośla.
Z drugiej strony mają gdzie sr.ć psami z pobliskich osiedli.
Tam powinien być jedn wielki park z mnóstwem drzew.
To wykup teren i posadź, kto Ci broni.
PiS, ręka w rękę z ekoterrorystami z którymi na co dzień walczy! Coś musi być na rzeczy! Pewnie później zlikwidują te tereny zielone po rezygnacji deweloperów a sami postawią sobie wille. Jak nie wiadomo o co chodzi chodzi o pieniądze!
Prawda? Też mnie to dziwi, że tak ręka w rękę.
Mafia deweloperska nie odpuści.
Tak sama ekologiczni-terroryści. Jedni i drudzy warci siebie a tracą zwykli ludzi.
Tylko kto tam będzie mieszkał, skoro Lublin jest w pierwszej 5 najszybciej wyludniających się miast w Polsce.
to i nikt nie będzie spacerował po tym parku, zaorać i uprawiać cebulę
Nie można zaorać, bo podczas tej czynności można uśmiercić, ostatnie żyjące tam dżdżownice, albo gniazdo mysz.
A te tysiące mieszkań które są wybudowane i wykupione to też fikcja.
Nie fikcja, skąd taki pomysł ? Ludzie lokują kapitał, ale mieszkać nie chcą w Lublinie. Sam mam mieszkanie, które wynajmuje
A kto by w mieście chciał mieszkać przecież to niewolnictwo.
Nadal jestem zdania, że skoro mieszkańcy Czechowa chcą tenteren dla siebie, niech go odkupią od dewelopera i utrzymują z WŁASNYCH pieniędzy zgromadzonych z czynszów za mieszkania. I będzie po kłopocie. Jeżeli nie, to niech spier..
Prędzej czy później i tak będzie tam parking. Może nie całe górki będą zakostkowane, ale przynajmniej kilka hektarów.
Niech budują co chcą ale najlepiej by było gdyby nie było tam żadnych ścieżek rowerowych i ogólny zakaz jazdy na rowerach i motorowerach elektrycznych tzw. „hulajnogach”