Barwy, muzyka i tradycja – Dzień Stroju Krzczonowskiego już 15 sierpnia
16:36 12-08-2025 | Autor: redakcja
Krzczonów po raz kolejny stanie się centrum lubelskiego folkloru podczas Dnia Stroju Krzczonowskiego, który odbędzie się 15 sierpnia. Organizowany przez Koło Gospodyń i Gospodarzy Krzczonów „Sołtysy” festiwal już po raz piąty gromadzi miłośników kultury ludowej i zyskuje coraz większą popularność, stając się ważnym punktem kulturalnym województwa lubelskiego.
Tegoroczne wydarzenie łączy w sobie elementy uroczystości religijnych, widowisk artystycznych, jarmarku rękodzieła oraz prezentacji lokalnej kuchni i tradycji. Obchody rozpoczną się o godzinie 12.00 uroczystą Mszą Świętą odpustową w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Krzczonowie. Msza będzie wyjątkowa, gdyż wpisze się w obchody 700-lecia parafii oraz 100-lecia istnienia Kół Gospodyń Wiejskich w tej miejscowości.
Po południu, od godziny 15.00, publiczność będzie mogła podziwiać barwne widowisko folklorystyczne. Na scenie wystąpią lokalni artyści, m.in. Alicja Habza, Zespół Ludowy „Sławiniacy”, Kapela Wujka Romana z Żółkiewki, zespół „PoNoszemu” oraz Kapela z Borówka. W przerwach między występami przewidziane są rozmowy z przedstawicielami Krzczonowskiego Stowarzyszenia Regionalnego, którzy przybliżą historię stroju, lokalne tradycje oraz twórczość ludową.
Dzień Stroju Krzczonowskiego oferuje także bogaty program towarzyszący. Z okazji Święta Matki Boskiej Zielnej odbędą się warsztaty zielarskie prowadzone przez Michała Kowalika, znanego twórcę z dziedziny tradycyjnej. Koła Gospodyń Wiejskich z całego regionu zaprezentują swoje najlepsze potrawy, a II Jarmark Rękodzieła Ludowego zgromadzi twórców specjalizujących się m.in. w garncarstwie, wikliniarstwie, rzeźbie, koronkarstwie czy tkactwie.
Organizatorzy serdecznie zapraszają wszystkich mieszkańców regionu, turystów oraz entuzjastów folkloru do wspólnego świętowania. Dzień Stroju Krzczonowskiego to nie tylko okazja do uczestniczenia w artystycznych występach, ale przede wszystkim spotkanie z żywą tradycją, poznanie lokalnego dziedzictwa i poczucie dumy z własnych korzeni.

tam są majtki na wyposażeniu ?
bo kiedyś niewiasty na wsi polskiej bez tego funkcjonowały cały rok
jesssu, znowu będą tupać trzewikami i walić jednostajnie w bębenek.