Azbestowymi płytami obudował staw. Okoliczni mieszkańcy wszczęli alarm (zdjęcia)
21:38 29-08-2022 | Autor: redakcja
Mieszkańcy gminy Czemierniki w powiecie radzyńskim zwrócili w ostatnim czasie uwagę, że w jednym z okolicznych stawów pojawił się eternit. Właściciel zbiornika wodnego wykorzystał płyty do wykonania faszyny, czyli zabezpieczania brzegów przed osunięciami ziemi. O wszystkim powiadomiony został Urząd Gminy, jednak jak nam przekazano, nie przyniosło to żadnego rezultatu.
– Od dawna wiadomo, jak bardzo azbest ma szkodliwy wpływ na zdrowie ludzkie. Jego włókna dostają się do ciała człowieka, skąd już nie da się ich usunąć. Często dopiero po wielu latach doprowadza to do wielu poważnych chorób w tym nowotworów. Tutaj eternit został zatopiony w stawie, z którego woda wypłukuje azbest i płynie dalej. Boimy się, że będzie on osiadał na brzegach kanału i potem wiatr rozniesie go dalej – tłumaczy nam anonimowo jeden z mieszkańców gminy.
Kolejną sprawą, która zaniepokoiła mieszkające w okolicy osoby, to obawa, iż hodowane w stawie ryby trafią na sprzedaż. Podkreślają, że mogą one wtedy stanowić zagrożenie dla nieświadomych niczego klientów. Dodają również, że gminni urzędnicy zbagatelizowali problem, dlatego też postanowili zwrócić się w tej sprawie do mediów.
– Zastanawiające jest również to skąd ten eternit pochodzi. Przecież od lat prowadzona jest jego ewidencja. Po zdjęciu tych płyt z dachu obligatoryjnie powinny one trafić do utylizacji – dodaje mieszkaniec gminy.
Okazuje się jednak, że urzędnicy znają sytuację i od razu po otrzymaniu w tej sprawie zgłoszenia, podjęte zostały czynności wyjaśniające. Ustalono właściciela działki na której znajduje się staw, po czym przeprowadzono z nim rozmowę. Mężczyzna zapewnił, że hoduje ryby na własny użytek i nie prowadzi ich sprzedaży. Zapewnił jednocześnie, że eternit zostanie usunięty ze stawu.
Z uwagi jednak, na występujące w ostatnim czasie warunki atmosferyczne, właściciel działki zobowiązał się to uczynić do końca października. Chodzi o dobro ryb znajdujących się w stawie. Przy obecnych temperaturach spuszczenie części wody może doprowadzić do przyduchy, a tym samym śmierci ryb.



(fot. nadesłane)
Rzekli mieszkańcy gminy,popijając wodę z sieci wykonanej z rur azbestowo-cementowych.
Do zimnej wody używa się rur i złączek z polichlorku winylu twardego (PVC-U), do ciepłej – chlorowanego (PVC-C). Polipropylen (PP).
Azbestowo-cementowy to ty masz łeb.
Karwasz twarz Barabasz, popytaj mądrzejszych od Ciebie z czego budowali wodociągi za komuny. Wodociągi człowieku, nie instalacje wewnętrzne budynku.
dobrze piszesz a kajfasz jak sie nei znasz to nie piszbzdur a poczytaj moze wiecej
Z rur stalowych ocynkowanych. Jeżeli ktoś stosował inne to robił to z głupoty bo zazwyczaj zaoszczędził parę groszy które później wydał na wódę.
Dlaczego nie miedzianych? Ocynkowane mają dzisiaj słabe zabezpieczenie powłoką cynkową.
Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile gmin jest właścicielem takich instalacji. Jednak musisz się sporo douczyć. W pewnym okresie było wytwarzane 600 km rur wodociągowych (azbestowo- cementowych) rocznie.
warto pamiętać, że włókna azbestowe są niebezpieczne przy ich wdychaniu.
Wlokna powstaj tylko przy obrobce eternitu oraz przy łamaniu (pękaniu), taka plyta jak nie jest zaczepiana nie wydziela włókien.
Patrząc na zdjęcie to można uznać, że elementy pokrycia dachu to stały już tam pewien czas. Czyżby jakaś uraza sąsiedzka spowodowała to wyczulenie na zagrożenie ekologiczne?
`Uraza albo zazdrość.
Mokry eternit jest nie szkodliwy.
Do dzisiaj są drogi do posesji wysypane pokruszonym eternitem i nikomu to nie przeszkadza.
to mi wygląda na elementy frontowe balkonów, które sobie pan „zagospodarował” po remoncie bloków pegieerowskich zapewne
Ach polaki…
A co ze Świętym Prawem Własności? Jego prywatny staw, jego cyrk, jego małpy. Ulatnia się coś do wody, mówicie? To jak w stanach, pozwijcie go na grube miljiony, zobaczymy co po kilku latach orzekną biegli. Rolnicy leją na pola i sady rok w rok ruską chemię poza wszelką ewidencją, a wy później szamiecie jabłuszka aż się uszy trzęsą, nie mówiąc o tym, co wiatr i deszcz zniesie z pól na wasze trawniki i do wody.
Efekt domina… Nie było tematu zanieczyszczenia Odry, to nikomu nic nie przeszkadzało, jak się rzeczy mają. Teraz nagle wszyscy wyczuleni w całym kraju -każda rzeczka, każdy staw i jezioro zanieczyszczone i wielkie halo. Zobaczymy na jak długo wystarczy ludziom energii na roztrząsanie tego tematu, bo wątpię, by zmieniła się ludzka mentalność. A jak wiadomo złych newsów i apokaliptycznych wydarzeń nie brakuje i wszystkie szybko nudzi się zmęczonemu społeczeństwu.
A przede wszystkim jakim prawem zamieszcza się zdjęcia z prywatnej działki , czy ktoś zapłacił właścicielowi prawa autorskie ? No chyba że to reklama zalewu rekreacyjnego to jeszcze tylko stawek za godzinę pobytu brakuje.A jeśli ktoś wszedł na posesję bez nakazu to powinno się tak jak w USA potraktować.
To widać z ulicy, nie trzeba nigdzie wchodzić. Prosimy się nie ekscytować.
o czym ty piszesz??
lepiej już wróć do swoich komentarzy rowerowych