06/06/2026
690 680 960

Nocna wizyta złodziei w salonie samochodowym. Wycięli kilkanaście katalizatorów

Złodzieje potrafią kraść katalizatory nawet hurtowo. Udowodnili to minionej nocy dostając się na teren jednego z lubelskich salonów samochodowych.

Kradzieże katalizatorów z samochodów wciąż są powszechnym zjawiskiem. Choć policja w ostatnim czasie dość często zatrzymuje sprawców tego typu czynów, nie brakuje kolejnych amatorów szybkiego zarobku. Wszystko dlatego, że doświadczonym złodziejom wycięcie tego elementu z auta zajmuje zazwyczaj kilkadziesiąt sekund. Za katalizator potrafią zaś otrzymać od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych.

O ile najczęściej tego typu kradzieże dokonywane są na osiedlach, gdzie nocami panuje znikomy ruch, tak zdarza się, że sprawcy działają też w bardziej ruchliwych miejscach. Do tego potrafią kraść katalizatory hurtowo. Tego typu sytuacja miała miejsce w nocy z niedzieli na poniedziałek na terenie jednego z lubelskich salonów samochodowych.

Jak nas poinformowano, katalizatory wycięto z kilkunastu samochodów. Złodzieje oszczędzili jednak pojazdy fabrycznie nowe, a skupili się na tych używanych. Pomimo tego straty są bardzo duże. Obecnie sprawą zajmują się policjanci. Zabezpieczone zostały ślady, trwa teraz poszukiwanie sprawców kradzieży.

(fot. archiwum/zdjęcie ilustracyjne)

23 komentarze

  1. Jakimowicz?

    • Z tego co pamietam to Jakimowicz za swoją arogancję został twarzą skupu katalizatorow- #pdk 😉

  2. Ocena: 0

    Pora chyba zatrudnić jakiegoś cięcia co by chociaż zdalnie oglądał monitoring 😉

  3. A kto w ogóle skupuje katalizatory luzem? Bez rynku zbytu, nie byłoby kradzieży. Nikt ich sobie do domu nie bierze.

    • Przeczytaj to, co napisałeś i zastanów się nad sensem swej wypowiedzi. To skupy złomu też trzeba pozamykać… I przy okazji wiele innych skupów…

      • Zastanów się co napisałeś, a później dokładnie i ze zrozumieniem przeczytaj mój komentarz…
        Kto zanosi katalizator na skup złomu? Prędzej się oddaje cały samochód. A „zbieracze” czegoś takiego na śmietniku nie znajdą, bo to jedna z najcenniejszych części. Poza tym jazda bez katalizatora jest niezgodna z prawem i nikt go sobie sam nie wytnie i nie sprzeda, więc pojawienie się kogokolwiek na skupie złomu z katalizatorem w ręce, automatycznie budzi obawy o jego pochodzenie… A trakcję kolejową byś na skupie przyjął? Czy pozamykał skupy? Ty durniu…

        • mylisz się, niektórzy wycinają, wywalają jak zaczynają mieć z nim problemy i wtedy sprzedają, poza tym niektórzy pdeudotunerzy też wywalają dla zwiększenia mocy; jazda bez katalizatora owszem jest nielegalna jak np. jazda po pijaku, ale jak widać to nie przeszkadza niektórym, a wiadomo jak wyglądają u nas przeglądy okresowe;
          swoją drogą skup złomu musi wiedzieć, że skoro ktoś przynosi kilka katalizatorów, to raczej nie ze swoich aut

    • Ocena: 0

      skoro jest rynek zbytu to kradną, jakby nie było rynku zbytu to by nie kradli, logiczne.

  4. Ocena: 0

    Obstawiam, że Mołdawia, Gruzja albo Bułgaria.

  5. porazka

  6. Ocena: 0

    Brawo ONI

  7. Ocena: 0

    Sanat na krasnickch szczególnie ten ich nowy parking jest idealnym miejscem na takie akcje.

  8. Kiepska fotka ale to chyba renault master.

  9. W mieście inspiracji milicja w nocy śpi.

  10. Ciekawe, czemu z nowych aut nie brali?
    Może są lepiej zorientowani, niż reszta społeczeństwa, i wiedzą, że w nowych już tyle „minerałów” nie ma co w starych?

    • Złomowiec w razie kontroli (a takie mogą teraz wystąpić) nie wytłumaczy się z nowiutkiego, czyściutkiego katalizatora. Widocznie ktoś tam myśli i poinstruował złodziei, że kupią tylko stare.

    • Ocena: 0

      Bo nowe są za płotem