04/06/2026
690 680 960

Awantura, dwaj bracia, zranienie nożem i wypadek. Co się wydarzyło na terenie gminy Trzebieszów (wideo, zdjęcia)

Z obrażeniami ciała przewieziono do szpitala dwóch braci z gminy Trzebieszów. Najpierw 20-latek zranił nożem młodszego brata, a później jadąc audi omal nie zderzył się czołowo z innym autem. Gdy stracił panowanie nad swoim samochodem zjechał z jezdni, przeleciał nad ogrodzeniem posesji i zatrzymał się na pobliskim polu.

Wczoraj, tuż przed godziną 14.00, łukowska Policja otrzymała zgłoszenie dotyczące awantury, która miała miejsce w jednej z miejscowości gminy Trzebieszów. Według wstępnych informacji, podczas kłótni jeden z braci został raniony nożem. Poszkodowany mężczyzna pozostał w domu, natomiast sprawca, kierując samochodem marki Audi, opuścił miejsce zdarzenia.

Po dwóch minutach od pierwszego zgłoszenia, dyżurny otrzymał kolejne, tym razem dotyczące wypadku w Dębowicy. Z opisu wynikało, że w zdarzeniu uczestniczył 20-letni mężczyzna, który wcześniej uciekał samochodem z miejsca awantury. Policjanci, którzy udali się na miejsce zdarzenia, zauważyli uszkodzony samochód marki Audi, stojący poza drogą. Kilkanaście metrów dalej leżał młody mężczyzna. Młodzieniec został przewieziony do szpitala. Obrażenia jakich doznał nie zagrażają jego zdrowiu i życiu.

W międzyczasie funkcjonariusze dotarli do domu 17-letniego mężczyzny, który był ofiarą ataku nożem. Poszkodowany relacjonował, że jego starszy brat, bez wyraźnego powodu, „wpadł w szał” i kilkakrotnie zranił go nożem. Po ataku sprawca szybko wybiegł z mieszkania i odjechał swoim audi. 17-latek został przewieziony do szpitala. Na szczęście urazy jakich doznał w wyniku zranienia nożem nie zagrażają jego życiu.

Na miejscu zdarzenia drogowego policjanci ustalili, że kierujący audi, poruszając się z dużą prędkością, wyprzedzał inne pojazdy i omal nie doprowadził do czołowego zderzenia z nadjeżdżającym z przeciwka samochodem. Kierowca osobówki zmuszony był zjechać na pobocze, aby uniknąć kolizji. Audi, po otarciu się o bok pojazdu, zjechało z drogi, uderzyło w ogrodzenie, a następnie „koziołkując”, zatrzymało się na polu.

Od młodych mężczyzn pobrano krew do badań na zawartość alkoholu i narkotyków. Teraz łukowscy policjanci będą prowadzili postępowania, które mają wyjaśnić wszelkie okoliczności zachowania 20-latka i jego młodszego brata.

Moment wypadku zarejestrowała kamera monitoringu.

fot. Policja Łuków

fot. Policja Łuków

26 komentarzy

  1. Ocena: 8

    Na nagraniu widać przypuszczam kobieta szła z wózkiem. Śmiecie dwa ale mogły narobić tragedii. Z jednej strony butla z gazem rozwiązała by problem dwóch nieudaczników. Z drugiej strony dobrze że nie wjechali w nią. Teraz właściciel posesji i ta kobieta z wózkiem będą mieli kogo dojeżdżać za spowodowanie strat. Chłopcy prości jak drut i tępi jak obuch od siekiery właśnie sobie zje…. liście do końca i tak swoją nijaką egzystencję na tym świecie. Podejrzewam że ubezpieczyciel może odmówić wypłaty OC jeżeli było to spowodowane głupotą lub zamierzone i będą musieli z własnej kielni klepać do końca swojego szarego jak papier toaletowy życia żeby spłacić szkody.

    • Ocena: -11

      przecież właśnie on wypadł z drogi przez tego pieszego, który wtargnął bezpośrednio przed rozpędzone auto

      • Tak, tak.
        Właśnie przez tego pieszego przeleciał łącznie jakieś 150 metrów od wypadnięcia z drogi, skosił tuje, zapaskudził podjazd i rozwalił tuje i ogrodzenie po drugiej stronie.
        Tak było!
        Chłopak spokojny, pewnie były ministrant, tylko ta mordercza piesza go napadła (jeszcze z wózkiem)!

  2. Wieś się bawi

    • Mefedron trafił pod strzechy – trzeba jakoś „nudne” miesiące przeżyć, przed początkiem prac polowych.

  3. Roz… Ogrodzenie! :[

    Dobrze, że nikt postronny nie zginął.

  4. Cud, że nie w butlę z gazem.

    • Ocena: 3

      Cud, że nie w kogoś kto tam szedł (z wózkiem?)..

    • Ocena: -4

      Hołowczyc napisał, że on wypadł z drogi przez to coś czarnego idącego drogą. Zatem pytanie, kiedy obowiązkowe OC i tablice rejestracyjne dla pieszych?

  5. Ocena: 0

    Opony Kormoran, wielosezonowe – na bogatości 😉

    • Ocena: 7

      Dokładnie. Wszystko było dobrze, tylko opony złe, nóż za ostry a mefedron nie wszedł dobrze. A po za tym, to niech się za rowerzystów wezmą, a nie Pana Kierowcę będą po sądach ciągać.

  6. wsi ok sie nacpał i taki skutek

  7. Ocena: 0

    łoj tam, jak zwykle poszzło o loda

  8. Ocena: 0

    Kolejny geniusz w ałudi

  9. Ocena: 0

    Gdyby coś się stało mieszkańcom tego domu to by pisali, że ktoś sobie dom za blisko drogi wybudował. A nie tego, że ktoś leciał aŁdicą 3x szybciej niż powinien.

  10. Ocena: 0

    Mefedrony i alkohol…

    • Ocena: -2

      … i aŁdi.
      I to ostatnie najniebezpieczniejsze. Bo tylko tym można (nawet na trzeźwo) komuś krzywdę zrobić. Chlać i ćpać można sobie w domu nikomu nie szkodząc.