Autobus wjechał w stojące pojazdy. Jedna osoba trafiła do szpitala (zdjęcia)
09:03 16-09-2020 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w środę około godziny 8:15 na al. Spółdzielczości Pracy w Lublinie. Pomiędzy ul. Nasutowską a Do Dysa zderzyły się trzy pojazdy: dwa samochody osobowe dwa osobowe i autobus. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, wszystkie pojazdy poruszały się w kierunku centrum. Jeden z kierowców widząc, że z jednej z posesji chce wyjechać inny pojazd, postanowił mu to umożliwić. Za nim zatrzymał się kierowca toyoty oraz kierująca skodą kobieta. Z kolei kierowca autobusu nie zdołał wyhamować i wjechał w stojące auta.
W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba. Kobietę ze skody przetransportowano do szpitala. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Występują utrudnienia w ruchu.






(fot. lublin112.pl)
Do warsztatu nie potrzebna laweta . Można dopchać .
Lepiej tam nie, odradzam…
Uprzejmość….
Źyczliwość jest wskazana , ale nie zawsze dobra.
sporo tego, z rana to jeszcze na krzyżówce diamentowej z romera było zderzenie auta z motocyklem
Od razu wiedziałem, że kierującym autobusem okaże się mężczyzna.
Jak śmiesz narzucać komuś płeć?!!
Ty podły homofobie!
Dziwne. Pogoda dobra. Słonecznie i ciepło, bezwietrznie. Wydawać by się mogło, że największe drogowe ofermy dojeżdżają rowerami, DOŁAŻĄ na piechotę albo poruszają się e-hulajnogami utrudniając tylko ruch prawdziwym użytkownikom ruchu drogowego.
A tu takie niezrozumiałe i niewytłumaczalne sytuacje wśród najlepszych kierowców Europy.
dzięki Bogu, że nie pasz prawa jazdy i samochodu
Jak zwykle uprzejmiaczki tworzą nietypową i zaskakującą innych uczestników ruchu drogowego sytuację powodującą tylko szkody.
Tak, tworzą nietypową sytuację dla zch..ych buraków…
Jakby gwałtownie zahamował przed samym autobusem, to jeszcze można by się zastanawiać (winny nie zachowania należytej odległości i tak by był kierowca autobusu), ale po tym, jak to byłeś uprzejmy określić, „uprzejmiaczku” zatrzymały się jeszcze dwa pojazdy – także ewidentnie kierownik autobusu dał ciała.
Winny autobus, nie ważne dlaczego ktoś się zatrzymał, mogła to być awaria samochodu, dziecko wybiegło na ulicę, dziki pies, ktoś zgubił zderzak… kierowca autobusu nie dostosował prędkości i odstępu między innymi uczestnikami ruchu.
wow, geniusz… nic dodać nic ująć…
nieważne* – w takim kontekście piszemy razem.
Co do reszty – w punkt.
ok
mówisz dzikie dziecko z psem i zderzakiem pod pachami, to możliwe 😀
Nie, awaria psa dzikiego dziecka, któremu wybiegł zderzak.
A kretino se pojechał do dum
Dziki pies???