Audi dachowało i wpadło do stawu. Kierowca twierdzi, że zobaczył lisa (zdjęcia)
13:55 19-10-2021 | Autor: redakcja
We wtorek około godziny 8:40 przypadkowa osoba dostrzegła leżący w stawie w miejscowości Palikije w gminie Wojciechów samochód osobowy. O wszystkim zaalarmowane zostały służby ratunkowe. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
W pojeździe, jak też w okolicy, nikogo jednak nie było. Policjanci ustalili do kogo należy auto i udali się do jego miejsca zamieszkania. Tam wyszło na jaw, że zdarzenie miało miejsce kilka godzin wcześniej, a dokładnie przed północą.
-Kierujący audi 19-latek tłumaczył, że na drogę wbiegło dzikie zwierzę z postaci lisa. Chcąc uniknąć jego potrącenia, zjechał na pobocze, gdzie auto dachowało, po czym wpadło do stawu – wyjaśniał nam kom. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Mężczyzna wydostał się z pojazdu, po czym udał się do szpitala. Okazało się jednak, że nie doznał żadnych poważniejszych obrażeń ciała. Przeprowadzone rano badanie alkomatem wykazało, że kierowca był trzeźwy. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia.








(fot. KM PSP Lublin)
Dobrze że nie czarnego kota albo antylopę…
To z lisem to genialne posunięcie. Nie to co oklepany pies.
Audi, warto wyklepać:))
drajwera po pysku
A ile on darł, że jak zobaczył lisa to aż do stawu go wrzuciło?
Ciekawe ile takich aŁdic i zaginionych osób spoczywa sobie spokojnie na dnie zbiorników wodnych, a formalnie są osobami zaginionymi.
kiedyś w Stanach znaleziono w stawie wrak ze zwłokami w środku. i to tylko dzięki osobie, która przypadkowo przeglądał zdjęcia okolicy na google maps. znajdował się kilkadziesiąt metrów od osiedla domków jednorodzinnych, mimo to nikt go nie zauważył. a tam woda była czystsza, niż u nas w basenach.
Ale wtopa audi lisa się wystraszyło i do stawu wskoczylo
A tam od razu lis.
Obstawiam stado białych myszek 😉
Ale miejsce urokliwe. Zakostkowałbnym je całe pod parkingi, bo ludzie muszę mieć gdzieś zaparkować.
Nie po to ludzie miesiącami zbierają butelki po piwie, by za nie kupić samochody, żeby nie mieć nimi później gdzie zaparkować.
Się hamuje. Podejrzewam jednak niszczą prostej
W mojej młodości to sie mówiło o bialych myszkach ….