Minionej nocy, przy jednej z lokalnych dróg, samochód wpadł do stawu. Pojazd został zauważony dopiero rano, kiedy zrobiło się widno. Kierowca samodzielnie wydostał się z wraku auta.
a ja myślę że zobaczył kunę, myszkę, żabę itd. a sam był wyłącznie łosiem asfaltowym 😛
anma
Ocena: 0
dzięki lisowi uniknął mandatu…genialne 😉
WAS
Ocena: 0
Kolejna ałdica wycofana z wyścigu. Zrobiło się bezpieczniej?
Babcia emerytka
Ocena: 0
Kierowca twierdzi, że zobaczył lisa… to ja siem pytam: z jakiej kasty on raczy pochodzić ?
Bo wiem, że w pewnym stanie zwykli ludzie tzn.plebs, widzi białe myszki, członkowie (i pipki) z Palestry, widza koty, a lisy… nawet pewna „ka” Beata nie widziała – stąd pytanie…
Wkm
Ocena: 0
Pochodzi z sojuszu robotniczo – chłopskiego (z przewagą chłopskiego)
.
Ocena: 0
samodzielnie się wydostał z auta i spędził resztę nocy na wytrzeźwienie i wymyślanie bajeczki.
bo jak ktoś wypadnie przez zwierzynę z drogi, nie jest naćpany ani pijany, to od razu dzwoni po pomoc.
qwerty
Ocena: 0
Musiał to być lis olbrzym skoro bidulka za kierownicą tak wystraszył że wjechał do stawu
Wkm
Ocena: 0
On zobaczył tego lisa kiedy już był w stawie
antek
Ocena: 0
To nie był żaden lis …to był Tygrys !!!! ogromny !!! i straszny
ostry
Ocena: 0
kupie felgi
LU
Ocena: 0
a były smoki w tej bajce???
Witold Janusz
Ocena: 0
Lisa? W stawie?? A po co mu mokry lis??? Dziwne to wszystko…
a ja myślę że zobaczył kunę, myszkę, żabę itd. a sam był wyłącznie łosiem asfaltowym 😛
dzięki lisowi uniknął mandatu…genialne 😉
Kolejna ałdica wycofana z wyścigu. Zrobiło się bezpieczniej?
Kierowca twierdzi, że zobaczył lisa… to ja siem pytam: z jakiej kasty on raczy pochodzić ?
Bo wiem, że w pewnym stanie zwykli ludzie tzn.plebs, widzi białe myszki, członkowie (i pipki) z Palestry, widza koty, a lisy… nawet pewna „ka” Beata nie widziała – stąd pytanie…
Pochodzi z sojuszu robotniczo – chłopskiego (z przewagą chłopskiego)
samodzielnie się wydostał z auta i spędził resztę nocy na wytrzeźwienie i wymyślanie bajeczki.
bo jak ktoś wypadnie przez zwierzynę z drogi, nie jest naćpany ani pijany, to od razu dzwoni po pomoc.
Musiał to być lis olbrzym skoro bidulka za kierownicą tak wystraszył że wjechał do stawu
On zobaczył tego lisa kiedy już był w stawie
To nie był żaden lis …to był Tygrys !!!! ogromny !!! i straszny
kupie felgi
a były smoki w tej bajce???
Lisa? W stawie?? A po co mu mokry lis??? Dziwne to wszystko…