Artyści z różnych krajów zjechali do Zamościa na Festiwal. Zostali wzięci za nielegalnych migrantów i zwyzywani
16:23 09-07-2025 | Autor: redakcja
We wtorek w Zamościu rozpoczął się Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny „Eurofolk”. To, organizowane już od ponad 20 lat wydarzenie jest jedną z największych imprez folklorystycznych w województwie lubelskim. Na ona na celu promowanie dialogu między kulturami poprzez tradycję, taniec i muzykę, bez charakteru rywalizacji. Co roku przyciąga też miłośników tradycyjnych tańców, muzyki i kultur z różnych zakątków świata, promując dialog i zrozumienie między narodami poprzez sztukę ludową.
Jak sama nazwa mówi, w Festiwalu biorą udział artyści z różnych stron świata. W tym roku przyjechały zespoły z pięciu kontynentów, prezentując przy okazji swoje lokalne bogactwo folkloru. Są grupy m.in. z Hiszpanii, Indii, Kolumbii, Senegalu czy też z Serbii. Występy można podziwiać w pięknej scenerii renesansowego Rynku Wielkiego.
Tymczasem mieszkańcy widząc osoby o odmiennej karnacji, uznali je za nielegalnych migrantów. W kierunku artystów zaczęły być m.in. kierowane wyzwiska. Wszystko to miało miejsce wieczorem w pobliżu Rynku, zaraz po zakończeniu koncertu „Gospodarze gościom”. Mało tego, straż miejsca odbierała zgłoszenia od mieszkańców, którzy wskazywali, że „po rynku chodzą imigranci” i potrzebna jest pilna interwencja.
Sytuacją przerażony jest prezydent Zamościa Rafał Zwolak. Jak wyjaśnia granica została przekroczona, a nakręcana spirala strachu i nienawiści wobec imigrantów, uchodźców i „tych innych” już działa. Zaznacza jednocześnie, że od 22 lat Eurofolk był świętem radości, tolerancji i otwartości na świat. Niestety, po raz pierwszy mamy do czynienia z agresją wobec przybyłych na wydarzenie gości, co jest niedopuszczalne.
– Jest to efekt działań niektórych polityków i środowisk, które straszą nielegalnymi imigrantami i nakręcają nienawiść. Wszystko po to, by na strachu budować swój kapitał polityczny. I niestety wkraczają z tą polityką do samorządów i miast takich jak Zamość. W ostatnim czasie, w całym kraju i w naszym. Zamościu mieliśmy zorganizowaną akcję straszenia imigrantami: „tymi innymi”, o innym kolorze skóry, mówiącymi innym językiem. Często nienawiść ta – choć nierzadko pod sztandarami „patriotyzmu” i „obrony polskości” – miała podłoże ksenofobiczne. Teraz agresja eskaluje – dodaje Rafał Zwolak.
Prezydent Zamościa jest pełen obaw, że może to wszystko doprowadzić do tragedii. Napędzana jest bowiem agresja i przemoc, nakręcana spirala nienawiści, zaś „od słowa do noża” jest już bardzo blisko. Zwolak dodał, że największe zbrodnie przeciw ludzkości zaczynają się od odczłowieczania, szczucia i nawoływania do nienawiści. Agresja słowna zmienia się zaś w agresję fizyczną.
– Zamość od wieków był miastem otwartym na inne kultury i narody. Taki był zamysł jego założyciela Jana Zamoyskiego. Nikt przecież w naszym mieście nie chce nielegalnych imigrantów. Powtarzam nielegalnych. Mamy obecnie Eurofolk. Okażmy naszym gościom życzliwość. Przyjechali tu dla nas. Eurofolk jest z nami od 22 lat, niech będzie – jak dotąd – świętem radości – mówi Rafał Zwolak.

fot. Rafał Zwolak – Prezydent Zamościa

fot. Rafał Zwolak – Prezydent Zamościa
To nieuki pisowskie i czerwone bąkowiczowskie karki.
WSTYD
Elektorat PiSu i konfederacji. Zero myślenia. W mózgach kupa.
max uwazaj bo dziołcha czarnego wyjmie jak tu piszesz obronco kakałowych
… wstyd !!! … replika tv mózgi pierze skutecznie
wstyd to ze ty burke masz na zadzie
Osiem lat pisowskiego szczucia i siania nienawisci robi swoje
„Zamość od wieków był miastem otwartym na inne kultury i narody.”
A dzisiaj – jak widać – jest bastionem najbardziej ciemnego motłochu.
Przecie Zamość to bastion pisu.
Mamy swojego (swojskiego) Zenka, nieśmiertelną Marylę i chóry parafialne oraz jasełka, to wystarczy. Nie będą nam w obcych językach ludzie o ciemnych twarzach pokazywać, że gdzieś na świecie jest inaczej.My samowystarczalny naród. Sami sobie „kulturę” tworzymy i jak w tym przypadku- pokazujemy. Ci aktywiści patrioci zapewne przybyli walczyć o polskość jedynie polskimi samochodami, odziani w siermiężny, narodowy len, bez jakichś tam zagranicznych smart i ajfonów.
Dzień dobry uważam że jest pan ograniczony umysłowo i niepojmuje Pan po prostu na czym polega taki festiwal k nie ma w tym nic złego przecież nie każdy ma iloraz inteligencji żeby pojąć ze ci ludzie przyjechali tutaj legalnie z Visą. Życzę Panu niemiłego dnia bo takie powinny być dla ludzi którzy są za orzeproszeniem gburami i mimo jasnego koloru skóry jest Pan lub pani straszna ciemota
Nie tłumacz, mają IQ fistaszka.
Przypuszczam, że to ironia z jego strony. Miłego wieczoru!
Zamojskie prymitywy wylazły z nor
No i oto mamy pokłosie „patroli obywatelskich” samozwańczych obrońców granic.
O widzisz synku, tak wygląda pisowsko – konfederacyjna dzicz.