08/06/2026
690 680 960

Amstaff skoczył na kobietę, wyrwał jej psa z rąk i rozszarpał. To kolejny tego typu przypadek (zdjęcia)

W ostatnich dniach doszło do dwóch zdarzeń, w których zagryzione zostały małe psy. W obu przypadkach zaatakowały ich amstaffy. Teraz policjanci prowadzą czynności w tych sprawach.

116 komentarzy

  1. Dla mnie psy powinny być uśpione, a właściciele powinni dostać karę w wysokości 50-100tys zł.
    Ja sobie nie wyobrażam takiej sytuacji jakby mojego maltana zagryziono, traktuje go jak członka rodziny.. Byłaby to przestroga dla innych ludzi..

    • Ocena: 0

      Nic im nie zrobisz. Gość brutalnie morduje ojca i dostaje 12 lat a Ty chcesz kogoś usypiać? Wysłać do więzenia…proszę…nie w tym kraju.

    • Amstaff raz zaatakuje innego psa, innym razem dziecko. I co, wtedy również właściciel nie będzie niczemu winny…

  2. Biedna psinka

  3. Do odpowiedzialności powinna zostać też pociągnięta osoba, która sprzedała psy temu człowiekowi.

  4. Ocena: 0

    Biedne amstafiki będą miały teraz traumę.
    Jakoś też nie lubię tych *** pundelków . Działają mi na nerw tak jak ich pańcie z takimi samymi fryzurami szaro-niebiesko-fioletowo kręconymi.

  5. Ocena: 0

    Opętał ich szatan !!!

  6. Oczywiscie nie mam co do tego najmniejszych wątpliwosci że wysoki ” sond ” wymierzy „surową ” karę włascicielowi tych piesków .Pewnie juz narobił w gacie ze strachu

  7. Ocena: 0

    Póki w tym kraju nie bedzie przykładnych surowych i naglosnionych kar ,dla włascicieli psów za takie i podobne wyczyny ich „pupilków ” ,nic się nie zmieni i takich przypadków bedzie coraz wiecej .

  8. Ocena: 0

    Po co latają małe pieski też trzeba ich na smyczy trzymać wiadomo amsttafy są silne i wiadomo jak reagują na inne psy szkoda mi tego co skoczył z okna ale przeżyje bo to silne psiaki….też mam amstaffy i traktuje ich jak dzieci.Niech Pani się trzyma co ma amstaffy.pozdrawiam

    • Karola czytać ze zrozumieniem potrafi, język polska być trudna.
      W jednym przypadku amstaffy wyrwały kobiecie psa którego miała na rękach, w drugim mały piesek był na smyczy i w czym to pomogło?
      Skoro amtaffy (odbezpieczona broń) latały sobie bez smyczy i kagańca, a właściciele owych psów, uważają że ich piesek jest inny, ich piesek by tak nie zrobił ze swoim amstaffkiem by sobie poradzili, więc po co.
      Nie każdy powinien posiadać zwierzęta a tym bardziej psy należące do agresywnej rasy jeżeli nie potrafi się nimi odpowiednio zajmować.

  9. Jeśli właściciele podobnie agresywnych psów nie widzą problemów w zachowaniu swoich zwierząt, to niech nikt się nie zdziwi, gdy na agresywny atak na człowieka (nie wiem, w różowych skarpetkach, albo z ciemną karnacją, albo kogoś nielubianego, a więc i zdehumanizowanego) również zareagują obroną amstaffa, etc.

  10. Ocena: 0

    Pies to zwierzę i niezależnie od tego czy mały czy duży, każdy może zrobić krzywdę mniejszą lub większą więc każdy właściciel jest zobowiązany do pilnowania swego pupila. Tutaj szczęście w nieszczęściu, że babeczka nie próbowała za wszelką cenę bronić maltańczyka bo te psy czy inne w swojej zaciętości byłyby w stanie dążyć do swego. Babeczka mogła by być dotkliwie okaleczona. Psy powinny być odebrane właścicielce skoro nie potrafi się nimi należycie zająć, a sama właścicielka powinna być pociągnięta do odpowiedzialności finansowej. Sama równowartość szczenięcia maltańczyka nie rekompensuje straty.