07/06/2026
690 680 960

„Ale urwał” po lubelsku. Pięć aut, w tym laweta, zderzyło się usiłując wjechać na wzniesienie (zdjęcia)

Kierowcy nie radzili sobie z wjechaniem po oblodzonej jezdni na wzniesienie. Pojazdy ześlizgiwały się wpadając na siebie. Większość z nich miała letnie opony.

38 komentarzy

  1. kiedyś jeździło się na D124 ewentualnie D131 i jakoś sobie ludzie radzili, worek piasku do bagażnika w dużym fiacie i głowa na karku…

  2. Akurat byłem świadkiem i w poślizg wpadły także samochody na zimowych oponach. Niestety gmina nie zadbała o piaskarkę wiec przede wszystkim to wina gminy.

  3. Ocena: 0

    Szkoda wam że mają ładne domy. Ale skomlenie, i jeszcze te komentarze o polakach.

  4. Ocena: 0

    zgadza się tc bo dawne opony całoroczne miały lepkość dzisiejszych zimówek( jak wszyscy mile dębice 124 wspominają) , a do obecnych letnich dodają igielit który twardnieje przy niskich temperaturach i kij z taką oponą , dlatego wszyscy „mądrzy” mają dwa komplety , a moja scania tylko jeden , osobówką śmigam latem na zimówkach i nic , a głupki niech latają i zmieniają opony , napewno białe skarpetki tez na niedziele mają hehehehe

  5. Wczoraj na takiej nawierzchni przejechałem ponad 150 km mocną tylnonapędówką – widziałem z dziesięć rozbitych aut, około ośmiu zastępów strażaków podczas akcji ratowania kierowców. W trasie starałem się nie przekraczać dozwolonych prędkości, wyprzedzałem tam gdzie „nieodpowiedzialni” blokowali ruch jeżdżąc na letnich gumach (ich prędkość ok 30 km/h, moja ok 2-3 razy większa w zależności od lokalnych warunków ). Wystarczy mieć dobrze przygotowane auto, dobre opony , sporo doświadczenia za kierownicą i dużo rozwagi by sprawnie i szybko się przemieszczać.

    • Napisz jeszcze, że wiozłeś świeże bułeczki i wędliny dla dzieci, a zostaniesz moim bohaterem.

  6. Od tygodnia trąbili,że idzie zima,ale biednych drogowców zaskoczyła jak zwykle….Gdyby było posypane,to by nie było problemu.Przecież od południa padał śnieg

  7. Mieszkaniec Dąbrowicy
    Ocena: 0

    Tylko idiota próbowałby wjechać tam na letnich oponach przy tej temperaturze, gdzie w niedziele było około -2. Nie od dziś wiadomo że rzadko kiedy tam jest cokolwiek posypane. Nie raz autobus lini 3 nie może wyjechać z końcowego w stronę miasta …