07/06/2026
690 680 960

„Ale urwał” po lubelsku. Pięć aut, w tym laweta, zderzyło się usiłując wjechać na wzniesienie (zdjęcia)

Kierowcy nie radzili sobie z wjechaniem po oblodzonej jezdni na wzniesienie. Pojazdy ześlizgiwały się wpadając na siebie. Większość z nich miała letnie opony.

Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 17 w Dąbrowicy koło Lublina. W rejonie pętli autobusowej zderzyło się pięć aut, w tym laweta. Na miejscu interweniowała policja.

Jak wstępnie ustalono, były to cztery odrębne kolizje, do których dochodziło w krótkich odstępach czasu. Na początku kierowca skody wjeżdżając pod górę wpadł do przydrożnego rowu. Chwilę później na wzniesienie usiłował wjechać kierowca opla. Nie udało mu się jednak i pojazd również zjechał do rowu uderzając jeszcze w skodę.

Oba auta były na letnich oponach. Kierowcy porozumieli się między sobą i wezwali na miejsce lawetę. Jej kierowca zjeżdżając w dół nie zdołał wyhamować i uderzył w opla. Niebawem na wzniesienie starał się wjechać kierowca renaulta. Jemu także się nie udało i ostatecznie jego pojazd uderzył w lawetę.

Na koniec pod górę postanowił wjechać kierowca audi. Auto także miało letnie opony i w efekcie kierowca nie opanował pojazdu, który uderzył w renaulta. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

(fot. lublin112.pl)

38 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Zima lubi dzieci najbardziej na świecie…

    Ależ ta piosenka jest aktualna.

    • DOkładnie tak! Polacy to zakompleksiony naród (nie wszyscy) który musi zawsze coś udowodnić w tym przypadku celem było udowodnienie że zimowe opony to spisek… a polak pojedzie i na łysych letnich po śniegu pod górkę… „co, ja nie wyjadę”. A przecież nikt nie każe zmieniać wystarczy odpuścić w takich warunkach i pojechać MPK..! Ponadto wysyp kolizji po pierwszym „ataku zimy” pokazuje jakich mamy „kierowców”… ale też nikt nikomu nie każe wyjeżdżać w złe warunki. Nie czujemy się na siłach to do autobusu… ale nie trzeba coś udowodnięć…

      • To dlatego dzisiaj tak luźno na ulicach miasta.
        Rano do pracy prawie bez koreczka przejechałam, bo wszyscy u wulkanizatora w kolejce czekali. 🙂

  2. Ocena: 0

    No ja nie wyjadę ………………………………… , poprostu brak słów

  3. Też słyszałem ,że zimy nie będzie a od listopada do marca ma być około 20 st.C .

  4. Może tam trzeba pomnik postawić? A może biorący udział w kolizji zagrają w totka?

  5. Zlot miłośników opon letnich ?

  6. Szrotmistrz (dyplomowany)
    Ocena: 0

    Kierowcy to jednak dobrzy ludzie, dbają, żebym miał zajęcie, a ja siem s tego cieszem jak niewiem co, albo może i bardziej

  7. Lubelskie buractwo, wypasione samochody na letnich oponach, nic dodać, nic ująć

    • Gdzie ty tam „wypasiony” samochód widzisz?

      • No tak starego trupa w dodatku najczęściej że znaczkiem BMW nie ma.. masz rację. A wypasiona jest chociażby laweta.

    • Ocena: 0

      Kolega z okolic wiejskich czy po prostu taki z Ciebie męt i dla zasady musisz komuś doj***ć?

      😛

      • dobry kierowca to taki, który potrafi przewidywać i stawia bezpieczeństwo swoje i innych na pierwszym miejscu. Priorytet bezpieczeństwa i logika podpowiadają, że na lato są opony letnie, a na zimę opony zimowe, ewentualnie dobre całoroczne z homologacją zimową, jeśli jeździmy tylko po mieście. Czy ktoś, kto uważa się za asa kierownicy i jeździ na letnich oponach po oblodzonej drodze powinien uważać się za dobrego kierowcę?

    • Ocena: 0

      Wypasiony może być tylko spocony grubas…

  8. Opony zimowe z nikogo nie robią kierowcy a glo

  9. A głowa nie służy tylko do noszenia czapki.Czasem trzeba jej uzyc:)

  10. Letnie opony letnim oponami, ale jeśli tam był lód to i najlepsza zimowa guzik by pomogła, a wydaje się że właśnie lód ich załatwił, bo świeci się jak… Uważam że zimowki to konieczność w Polsce, nie z tej przyczyny że letnia nie daje rady, tylko dlatego że wielu z kierowców nie potrafi jeździć, ma problem z oceną sytuacji na drodze, więc zimowa jest w stanie „naprawić” błędy niektórych, tym samym ochronić pozostałych uczestników ruchu.