30/07/2026
690 680 960

Alarm przeciwlotniczy i cisza informacyjna. Tak nie powinno to wyglądać

Alarm przeciwlotniczy postawił na nogi tysiące mieszkańców Lubelszczyzny. Syreny ostrzegły o zagrożeniu z powietrza, jednak długo nikt nie potrafił wyjaśnić, co właściwie się wydarzyło. W sytuacji kryzysowej zabrakło tego, co równie ważne jak sam alarm – rzetelnej i szybkiej informacji.

15 komentarzy

  1. Ocena: 2

    Teraz często wyją syreny, są jakieś testy wycia. Jednak nie ma informacji dla ludzi, co te sygnały oznaczają. Ogólnie wycie tych syren jest nadużywane. Powoduje stres, nie wiadomo o co chodzi, co robić. Uciekać i tak nie ma gdzie, a niektórzy nie mają czym. Poza tym współczesna broń nie daje szans na przeżycie, więc nie ma sensu się chować. Niech dadzą sobie spokój z tym wyciem. To jest udawanie że się coś robi w kierunku bezpieczeństwa. Ciężko znieść te sygnały dźwiękowe.

  2. Ocena: -2

    „Musimy wprowadzić zasadę, że po odwołaniu zagrożenia trzeba wysłać uspokajające SMS-y do ludzi” – oświadczył premier Donald Tusk.

  3. Ocena: -4

    Za pissu by tak nie wyglądauo…

Dodaj komentarz