06/06/2026
690 680 960

Al. Witosa: Chciał sobie skrócić drogę i wpadł pod opla. Był kompletnie pijany

Do groźnego wypadku doszło po południu na al. Witosa. Potrącony pieszy przeżył, jednak jest w poważnym stanie.

Do wypadku doszło w piątek około godziny 16:30 na al. Witosa w Lublinie. Pod wiaduktem kolejowym samochód osobowy potrącił pieszego. Jak ustalili funkcjonariusze lubelskiej drogówki, mężczyzna w wieku ok. 45 lat postanowił skrócić sobie drogę i przebiec przez kilkupasmową trasę. Gdy znalazł się na środkowym pasie, został potrącony przez opla.

Na miejscu interweniowało pogotowie ratunkowe i policja. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Jak nas poinformowano, doznał licznych obrażeń ciała, jest w poważnym stanie jednak jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Badanie wykazało, że pieszy był kompletnie pijany. Miał on blisko trzy promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

Teraz policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Przez blisko dwie godziny ruch w miejscu wypadku był utrudniony.




(fot. lublin112)
2015-11-20 00:35:03

17 komentarzy

  1. zdjęcie z piwerkiem wymiata

    • Ocena: 0

      to z rybkami lepsze, ciekawe skąd one sie tam wzieły, trzeba będzie je przesłuchać tak jak i uczestników tej imprezy z wcześniejszego zdjęcia.

  2. Sytuacja z dzisiaj. Ul. Filaretów. Czerwone światło dla pieszych. Pani w kapturze wchodzi na przejście nawet nie patrząc czy coś jedzie. Na pewniaka. Ogląda się dopiero gdy przerażona słyszy pisk moich opon podczas hamowania.

  3. Ale piwko całe!

  4. Ty kmiocie tego nie rozumiesz bo ci alkohol już ostatnie komórki mózgowe wypalił. Zostały tylko dwie fałdy z czego jedna odpowiada za picie.

  5. Następny typowy lubelski pasożyt. Szkoda kierowcy opla.

  6. Bezmyślność a kierowca będzie miał traumę do końca życia

  7. wstrzasniety nie zmieszany. nawet nie drasniety.:) to piwo

  8. Ocena: 0

    pijanego sukinsyna ukarać nie kierowcę

    • A kto chce karać kierowcę i za co? Bo pijaczyna zaplątał się we własne nogi i za wolno nimi przebierał? Grunt ,że browar ocalał. Będzie jak znalazł, gdy łachudra wytrzeżwieje. Zaszczepi się, nowy azymut obierze, to może na inną kategorię wagową popadnie. Może BMW?

      • Ocena: 0

        Ma sporą szansę zasilić szeregi „grona aniołków”, pewnie rodzinie by się sporo ulżyło jakby ochlapus „zszedł” z tego świata.

        • a tobie nie zdaza sie wypic ?? to ze ktos popelni blad nie znaczy ze chla od rana przez 7 dni w tygodniu

  9. Zaraz za pewne znajdzie się jakiś komentujący broniący pijaka i bełkoczący coś w stylu „masz jechać 30 km/h bo w każdej może wylecieć ci pijak pod samochód i będzie Twoja wina. Twoja i koniec”

  10. A może zasłabł albo zasnął w trakcie przekraczania jezdni?