05/06/2026
690 680 960

Al. Tysiąclecia: Groźna kolizja przy młynie Krauzego. Auto wjechało w barierki

W piątek rano na al. Tysiąclecia doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Auto osobowe wjechało metalowe barierki.

Do zdarzenia doszło w piątek przed godziną 9 na al. Tysiąclecia na wysokości młyna Krauzego. Kierujący autem marki Citroen jadąc w kierunku centrum na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pas zieleni oddzielający pasy ruchu i uderzył w metalowe barierki.

Na miejscu interweniowało pogotowie ratunkowe i policja. Na szczęście kierowca nie odniósł poważnych obrażeń. W rejonie zdarzenia nie ma utrudnień w ruchu.

Od rana na dogach regionu ulicach miasta doszło do kilku zdarzeń drogowych. W Markuszowie na drodze krajowej nr 12 ciężarówka uderzyła w słup energetyczny, z kolei w Motyczu auto wypadło z drogi. Na ul. Montażowej zderzyły się dwa auta osobowe. Doszło również do kilku niegroźnych kolizji, głównie były to najechania na siebie pojazdów.

13765959_1121861671185537_8373882258542965402_o
(fot. Agnieszka – ul. Montażowa)

13883826_318296371843710_642458892_n
(fot. Arkadiusz – Motycz)

Apelujemy do kierowców o ostrożną jazdę, na drogach panują trudne warunki spowodowane intensywnymi opadami deszczu.

2016-07-29 09:12:24
(fot. lublin112.pl)

18 komentarzy

  1. Jak sie ma stare opony to noc dziwnego ze tak to sie konczy

    • Jak się ma pusto we łbie, to tak się to kończy. Idąc twoim tokiem rozumowania można by było wszystkie elementy zawieszenia obarczyć winą, byle nie wożnicę.

  2. Ocena: 0

    no to pocisnął…

    • W tym Motyczu to akurat młoda kobieta zawracała i nie trafiła na wjazd do posesji , pewnie pośpiech a droga była przez kilkanaście minut zablokowana , ale do czego zmierzam , parę minut po godz. 6 zostaliśmy zadysponowani do złamanego konaru drzewa na tej drodze , pech chciał że było to na bardzo długim łuku drogi i co chwilę było słychać jak zablokowane koła suną po mokrej nawierzchni , ludzie tam jest bardzo kręta droga , trochę myślenia i rozwagi by się przydało , a nie zapier…ać na oślep , już nie jeden te krzaki tam zwiedził , i mówił że mało widowiskowe są

  3. Jak widać nie trzeba być babą , jak twierdza niektórzy tu komentujący, żeby stracić panowanie nad samochodem, chłop tez potrafi.

  4. na tym zakręcie to widze nie raz miszczów po 120km/h
    a ten bidok zapomniał że ma łyse oponki i że jest po deszczu ah ten głupi deszcz

    • Tam można 120 bez problemu tylko trzeba umic

      • Na przeciwnym pasie już jest 50. Kwestią czasu jest, dzięki takim pajacom, kiedy w stronę centrum postawią. Kilku „miszczów” lejce straci a ty możesz być jednym z pierwszych.

  5. Troche popada i juz sobie ludzie nie radzą :]

  6. Mijałem „młodego” człowieka chwilę po przyjeździe radiowozu… Może i trochę prawdy z tymi „slickami” ale i prędkość bolidu mogła wykraczać powyżej dopuszczalnej „siedemdziesiątki”. Ten zakręt bywa zdradliwy niczym wiadukt na Diamentowej, tyle że w czasie deszczu. Jeśli „tubylcy” jeżdżą tam zwyczajowo 90-100 – pomimo regularnej obecności „sreberka” 😉 to mógł się takowy napaleniec zapomnieć. No i pojechał po bandzie!

  7. Cóż poradzić jak są jeszcze takie głąby co kupują 10 letnie opony bo bieżnik jest ok i takie zakładają na auta to potem nie ma się czemu dziwić. Dobre opony w aucie to podstawa tak samo jak kupić dobre buty do chodzenia.

  8. Może światła tam postawić? przecież według dużej ilości takich kierowców jak ten z Citroena to jedyny lek na zmniejszenie wypadków 😀

  9. Ocena: 0

    Nie LSW? Dziwne, przecież wg niektórych tylko ci kierowcy jeżdżą jak szaleńcy i nie powinni wjeżdżać do MNIASTA LUBLYNA.

  10. Ale zaj……ł jak dzik w sosnę !!!!.