Al. Solidarności: Citroen uderzył w słup latarni
22:13 27-01-2018 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 19:10 na al. Solidarności w Lublinie. Przed skrzyżowaniem z ul. Lubomelską samochód osobowy uderzył w słup latarni. Na miejscu interweniowała policja i pogotowie energetyczne.
Jak wstępnie ustalono, kierujący citroenem młody mężczyzna jechał w kierunku centrum. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało na lewą stronę jezdni a następnie uderzyło bokiem w znajdujący się na pasie zieleni słup latarni.
W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń ciała. Nie było też większych utrudnień w ruchu. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia.
(fot. lublin112)
2018-01-27 22:12:09


W TYM MIEJSCU TO NIE PIERWSZY TAKI WYCZYN. JUZ KILKANAŚCIE RAZY ZATRZYMYWALI SIE NA LATARNI
Demon prędkości na prostej…
Oj tam oj tam , poniesło go
ta i to prosto w latarnie
Dla młodzieńców nie ma złych warunków drogowych….są tylko zawalidrogi w postaci normalnie jezdzących innych kierowcow ,niepotrzebne latanie ,słupy ,zakręty ,filary i inne całkowicie zbędne rzeczy ,które nie pozwalają się mlodzieńcom rozpędzać swoimi autami
Młodzi to pozostałych tzn starszych od siebie kierowców mają za głupich i dlatego chyba nie uczą się od starszych co kiedyś miało „wartość”. Wybierają naukę przez doświadczenia, no raczej im się to nieopłaca, ich beztroska i pewnośc siebie poraża
Oni w większości są odporni na naukę. Znam młokosa co jest wręcz dumny,że już trzy fury rozwalił. Najważniejsze żeby dres i białe buty nie ucierpiały.
Nono, fotki niczego sobie, nikt nie pochwali?
Piękny banan , idzie na złom cytryna !
Te słupy to są tam stawiane i wymieniane na okrągło…a nie ma chyba miesiąca aby tam się coś nie działo…!!
Słupy wzdłuż drogi stanowią takie samo zagrożenie jak drzewa.
Kierowcy i tak muszą jeździć na światłach więc te słupy są nikomu niepotrzebne.
Nie mówiąc o oszczędnościach, które można przekazać na inne cele.
Do wielkich znawców. Żaden demon prędkości. Ten łuk jest bardzo zdradliwy, przez łączenia drogi które daje się odczuć jadąc tą drogą. Wystarczyło to lekkie podbicie by móc wpaść w poślizg. Każdego może to spotkać, więc „STARSI” , którzy nie znają przyczyny dokładnej, a oceniają jedynie po zdjęciach i jakże bystrym opisie, zachowajcie to dla siebie i oby was to nie spotkało.
A jechal przepisowo?
Podbić??? WTF. Od tego są amortyzatory w samochodzie. A przy jeździe 70 km/h i sprawnych amortyzatorach nic tam nie podbija.
W Citroenie C5 nie ma amortyzatorów 😉
Tak się składa że C5 posiada hydrauliczne amortyzatory mistrzu;) – dokładnie taka nazwę noszą według katalogu części.
Jeśli już to siłowniki. Tak mówią na to mechanicy w ASO. Jednak powiedzenie na to amortyzatory bez dodania niczego więcej jest błędem.
Codziennie kilku krotnie tedy jeżdżę a i auto mam leciwe i opony nie z górnej półki i tego nie zrozumiem co kierowcy robią ze te latarnie im przeszkadzają