Akcja służb ratunkowych na lotnisku. Samolot wylądował bez podwozia (zdjęcia)
17:56 22-05-2023 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 15 w Depułtyczach Królewskich w powiecie chełmskim. Chodzi o Akademicki Port Lotniczy należący do Państwowej Akademii Nauk Stosowanych w Chełmie. W trakcie odbywającego się tam szkolenia, w samolocie Cessna uległo awarii podwozie.
W maszynie znajdowały się dwie osoby-uczeń wraz z instruktorem. Natychmiast wdrożone zostały odpowiednie procedury, a na miejsce przyjechała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Do tego interweniowało Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Awaryjne lądowanie bez podwozia odbyło się na trawiastym pasie. Pilotowi udało się bezpiecznie posadzić maszynę na ziemi. Nikt nie odniósł obrażeń ciała. Teraz trwa ustalanie przyczyn zdarzenia. O wszystkim powiadomiona została także Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.
– Na terenie lotniska Państwowej Akademii Nauk Stosowanych w Chełmie w Depułtyczach Królewskich miało miejsce awaryjne lądowanie samolotu typu Cessna 172 RG. W czasie lotu szkolnego załoga za pośrednictwem lotniskowej stacji radiowej, zgłosiła do kierującego lotami usterkę wysuwanego podwozia statku powietrznego. Natychmiast podjęto wszystkie niezbędne działania celem bezpiecznego sprowadzenia załogi na ziemię. Na lotnisku czekały służby oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Załoga statku powietrznego postępowała zgodnie z procedurą lądowania awaryjnego oraz komunikatami nadzorujących lot i bezpiecznie wylądowała na lotnisku. O całej sytuacji została poinformowana Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych – relacjonuje Państwowa Akademia Nauk Stosowanych w Chełmie.


(fot. nadesłane – Przemysław)
Brawo dla pilota!
Normalnie wrona , kanapki postawił na bezpieczniku doprowadzając do awarii systemu wypuszczania podwozia, następnie wzorowo wylądował bez podwozia, doprowadzając do szkód powodujących złomowanie boeinga 767 , oraz strat lotniskowych z tytułu zablokowania dwóch istniejących pasów startowych na kilkaset mln pln!
Lecz się.
Cos źle napisał?
… jak kpt. Wrona na Okęciu , tylko tam nie było trawy
Podwozie było złe bo koła były też złe. Atak poważnie to lotnisko było trawiaste?
Lotnisko nie jest trawiaste od roku.
Lotnisko w Depułtyczach Królewskich ma już od kilku lat betonowy pas, który jest na co dzień używany do operacji lotniczych. Pas trawiasty wyznaczony obok pas betonowego jest właśnie na takie okazje, jak dzisiaj.
Wrona do powinien dyscyplinarnie być zwolniony, amerykanie po podniesieniu na dźwigu boeinga wcisnęli , dla celów dowodowych bezpiecznik podwozie idealnie wysunęło się
takich niedouczonych mamy pilotów
Ty za to ukończyłeś wszystkie fakultety. I pewnie dlatego piszesz takie bzdety.
Te, Pasażer, niedouczony to ty jesteś, gdyby niedouczony był kapitan Wrona, czy ci dwaj z Cesny to byliby świętej pamięci.
A nie są.
Cos źle napisał?
takie male i ma wysuwane podwozie?
„war321”, „takie małe” mają też coś takiego jak system CAPS.
Jest to system ratujący całe „takie male”, przy pomocy dużego spadochronu (ok.20 m/2).
Potrafią też mieć wysuwane płozy a wzdłuż nich nadmuchiwane pływaki.
Sprostowanie:
Spadochron może mieć 20 średnicy, nie kwadratowych.
Dokładnie, okrągły spadochron nie może mieć metrów kwadratowych 🙂
Dziadek, trochę fantazjujesz, a nie znasz się. Przy sprawnym płatowcu, pracującym usterzeniu i silniku kontrolowane lądowanie na brzuchu jest najbardziej bezpieczne w takiej sytuacji. Ponadto takiego systemu ratunkowego o którym przeczytałeś w popularnonaukowej gazecie nie da się od tak zamontować w każdym samolocie bez specjalnego i kosztownego przygotowania.
Ogólnie to awarii uległ samolot prywatnej firmy szkoleniowej z powiatowego miasta Hamburk.
Jakby redakcja mogła zacytować link do filmu z lądowania SP-WLF.
Sołtysie, Caps w tego typu samolotach jest montowany fabrycznie, ale widocznie załoga uznała, że lepiej będzie poślizgać się na brzuszku po trawie.
Nowy system CAPS jednak sporo kosztuje.
1. „jest montowany fabrycznie” – w nowych samolotach może tak – opcjonalnie.
2. „Nowy system CAPS jednak sporo kosztuje.” – i to jest sedno tematu
3. „ale widocznie załoga uznała, że lepiej…..” nie zawsze są warunki i sens użycia, bo to nie fotel katapultowy klasy „0” i są inne metody ratunkowe.
4. Lądowanie na takim ustrojstwie jest nieprzewidywalne i najczęściej kończy są większymi uszkodzeniami maszyny i obrażeniami załogi.
5. i najważniejsze: Ratowali się środkami jakie były w zakresie ich możliwości. Bo gdyby mieli spadochrony to by skakali z AN-2 na pokazach gminnych.
etc, etc, itp ….
a przy okazji, jest już raport – uchwała PKWL – niestety, jak to prawie w każdym raporcie „istotny wpływ czynnika ludzkiego” – zawiódł uczeń pilot, no i poniekąd instruktor.
Sołtysie wspominasz tu o kosztach…
Jest takie powiedzenie: „Jak się nie ma „miedzi”, to się na doopie (a ziemi) siedzi”.
3x vel, z miedzią masz rację, ale zdziwiłbyś się jakbyś wiedział jak się w transporcie lotniczym i szkoleniach oszczędza na wszystkim …
To nie dziw się, że samolot tej klasy co Cesna nie ma CAPS’a, a o wysuwanych płozach z pływakami lub bez nawet tam nie słyszeli.
CAPS to koszt rzędy ciut ponad 20 tys. „zielonych”, ale jak sie nie ma miedzi…
Chi. L.
O to, to, to … dobrze powiedziane
To żem chciał co niektórym wyłuszczyć na wstępie.
ale ta inflacja zapi…la, nawet oszczedzają na podwoziu, jaszczomb do raportu !
Podwozie samolotu, tak jak każde inne urządzenie techniczne, może zawieźć z różnych powodów.
I nie ma to nic do inflacji, czy chęci oszczędzania, cymbale.
i psy najpotrzebniejsze, może akurat jakiś mandat się uda zdobyć. XD
nie wiem czy większym nieporozumieniem są bandyci z Policji czy złodzieje z PISU.
Gdyby nie ci „bandyci” z policji, to już byś nie żył, bo by cie 'ziomale” wykończyli jak nie przykładając Żydzi, Jezusa.
Przecież też Żyda.
wrona to swój łeb ratował , dlatego się przyłożył by idealnie bez zbędnych przechyłów wprowadzić w ślizg maszynę.