Akcja policyjnych antyterrorystów pod marketem w Lublinie. W samochodzie znajdowały się podejrzane przedmioty (zdjęcia)
12:49 28-06-2022 | Autor: redakcja
Trwają działania funkcjonariuszy z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Lublinie na parkingu sklepu sieci Castorama przy ul Mełgiewskiej.
Wszystko zaczęło się od akcji policyjnych wywiadowców, którzy zatrzymali do kontroli osobowego seata. W jej trakcie kierowca zaczął się podejrzanie zachowywać, policjanci postanowili więc przeszukać pojazd. Mundurowi zwrócili uwagę na nietypowe przedmioty, dlatego też wezwali na miejsce kontrterrorystów.
Ze względów bezpieczeństwa część parkingu została wyłączona z użytkowania. Teren zabezpieczają strażacy oraz ratownicy medyczni. Na miejscu cały czas trwają działania policjantów.






(fot. lublin112.pl, nadesłane Cezary)
Się nauczy, że na miejscu dla niepełnosprawnych się nie parkuje.
Spokojnie. Parkuje się. Zadzwoń do Straży Miejskiej to się dowiesz, że niby nie można parkować, ale… [milion powodów dla których nie będzie mandatu].
Franiu najpierw to weź i się do nich dodzwoń ?.
Pakowanie na kopercie. Tylko nikomu nie chce się nawet mandatu za takie parkowanie nałożyć.
Wysławiał się nieskładnie. Zaparkował na kopercie. Terrorysta inwalida?
Raczej wieś tuning, pewnie made in LSW, a te podejrzane przedmioty to części od szrotów i katalizatory.
Brat
A jednak dobrze zaparkował, niebieski parkuje na niebieskim, przecież to oczywiste.
hahah
Albo ten parking był od rana pusty. Poza tym niebieskim podejrzanym pojazdem, albo miejsce akcji było zabezpieczone w ten sposób, że każdy parkujący na tym parkingu, mógł sobie wejść w strefę niebezpieczną by wyjechać autem.
Wiem, że służby wolały mieć wolny od samochodów plac, ale pozwolenie na to by ludzie zbliżali się do podejrzanego samochodu, było kardynalnym błędem.
Ale u nas „wygoda” kogoś odciętego od auta na kilka godzin, jest ważniejsza od procedur.
Ale co tam procedury. Nie będzie Pan Kierowca zakupów autobusem wiózł. Pewnie, gdyby nawet się paliło, to ludzie w pierwszej kolejności ratowali by samochody.
Czemu się człowieka czepiacie? Przecież to tylko kanistry na paliwo. Pewnie z Orlenu wracał albo dopiero jechał zatankować.
No i co tam było takiego niebezpiecznego? Bo jak kanister z paliwem to strach pojechać na stację po paliwo do kosiarki.
Obstawiam: łopatka piechoty, lornetka i wiadro.
Hi hi to teraz, czekam na listę tych podejrzanych przedmiotów….
Ciekawe co mógł przewozić w starym seacie? Użył starego rupiecia dla niepoznaki.
Znowu ćwiczenia.
Pozdaje tą IBIZE
DR;Mentos – Tacz powrócił
You TUB
watch?v=8gcxKflXTZE
Co wy, seriali nie oglądacie? Podejrzane ładunki przewozi się w furgonetkach (czy u nas w ogole tak się mówi?) , a nie jakims tam seaciną 😀