04/06/2026
690 680 960

Agencja Mienia Wojskowego organizuje sobotę handlową. Będzie sprzęt do ogrodu, na grilla i wyposażenie żołnierzy

Lubelski sklep Agencji Mienia Wojskowego organizuje akcję związaną z majówką. Będzie można zaopatrzyć się w sprzęt do ogrodu, wyposażenie na wypady za miasto, naczynia na grilla oraz wiele wojskowych elementów umundurowania i wyposażenia.

Z okazji zbliżającego się weekendu majowego Agencja Mienia Wojskowego w Lublinie postanowiła zorganizować akcję pod hasłem „Lubię! AMW na majówce”. W sobotę 26 kwietnia w godz. od 10:00 do 15:00 sklep AMW będzie oferował m.in. sprzęt do ogrodu, wyposażenie na wypady za miasto, naczynia na grilla oraz wiele wojskowych elementów umundurowania i wyposażenia.

Jak wyjaśnia Agnieszka Kilian z Agencji Mienia Wojskowego, dla osób planujących wiosenne porządki lub ogrodowe prace przygotowano praktyczne narzędzia rodem z wojska: łopatki piechoty składane z pokrowcem i bez pokrowca (60-80 zł), łopaty saperskie (40 zł), grabie metalowe (20 zł), czy nożyce do drutu (15 zł). Każdy z tych elementów sprawdzi się podczas majowych prac na działce lub biwaku. Świetnym uzupełnieniem prac w ogrodzie będą skrzynie drewniane małe (20 zł) i duże (40 zł), które mogą pełnić funkcję stylowych pojemników na narzędzia lub oryginalnego wyposażenia altany czy też balkonu.

W ofercie znajdą się także hamaki wojskowe (100 zł) – idealne na leniwe popołudnia w plenerze oraz peleryny na namiot w kolorze granatowym lub khaki za 150 zł. Na majówkowy grill będą również stalowe talerze głębokie i płytkie ze stali nierdzewnej z logo Marynarki Wojennej (25 zł), a także klasyczna porcelana z linii „KASZUB”: salaterki (10–15 zł), talerzyki (7 zł) i spodki (5 zł). Do kompletu warto dodać szklanki do napoi o pojemności 570 ml – tylko za 4 zł.

Miłośnicy wojskowego klimatu znajdą również mundury polowe wz. 93 oraz komplety dla pracowników ochrony ze spodniami (120 zł). Na wypady w teren doskonałe będą menażki (20 zł), manierki (8 zł), torby na wyposażenie (5,50 zł) oraz niezbędniki stalowe 3-częściowe (40 zł). Ponownie w ofercie sklepu przy Łęczyńskiej 1 znajdą się pochewki z oznaczeniami stopni wojskowych (1,50 zł/para), oznakowania stopni (1,50 zł) oraz odznaki i orzełki wojskowe (po 15 zł/sztuka), czy też półbuty galowe koloru czarnego w różnych rozmiarach – w cenie 100 zł za parę.

Zyski ze sprzedaży AMW tradycyjnie przekaże na Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych.

11 komentarzy

  1. Byłem u nich nie raz… ciężko cokolwiek kupić z ubrań bo wszystko albo małe albo wielkie – wiadomo to co najbardziej chodliwe, w normalanym rozmiarze, poszło na jednostki. Jeśli chodzi o inny sprzęt to wybaczcie ale zdecydowanie za drogo – to samo można kupić w necie, w sklepach które handlują demobilem, za 50% ceny i to czasami w lepszym stanie

  2. Wydmuszka nie armia
    Ocena: 1

    Widać sprzedali już na lewo wszystkie nowe mundury, to czas coś zarobić na demobilu. Poczytajcie sobie ile wojsku zginęło mundurów w których chodzą na ryby czy polowania cywile. Żołnierz goły ale stany się zgadzają a pułkownik za nadzór nagrody też wziął. Dosypcie tam jeszcze kasy, wojskowym jak medykom nigdy za dużo a efektów brak.

  3. Ocena: 0

    Mundury i sprzęt sprzedają który już nie obowiązuje w MON Sorry ale gacie i skarpetki to może każdy kupić za mundurówkę. Po to jest a nie na nowy zderzak do BMW.

  4. Jak może wojsko wyprzedawać elementy umundurowania jak Meczen I inni mówili, że żołnierze nie mają w czym chodzić. Brak jest butów, skarpet,spodni nawet majtki muszą kupować za swoje😅

    • AWM nie jest takie glupie. Wyprzedawany sprzęt pochodzi ze starych wzorów i elementów wyposażenia, które nie są już obecnie wykorzystywane, więc lepiej je nawet sprzedać niż poddawać utylizacji.

    • Jeżeli dany temat cię przerasta to nie pleć trzy po trzy …

    • te sprzedawane sa za wąskie, to z poprzedniej inflacji.

  5. Ocena: -1

    Czy to są sorty mundurowe co szefowie kompani nakradli żołnierzom i nie mogli im z powrotem odsprzedać po apelu mundurowym bo służbę zasadniczą zlikwidowali?

  6. Poseł z reklamówką na granicy białoruskiej
    Ocena: -3

    A plecaki ewakuacyjne i białe flagi po ile? Skoro obrona ma być na linii Wisły, to taką flagę powinien mieć w Lublinie każdy? A czy ten sklep ma jakiś adres, czy najpierw potencjalny klient musi go zlokalizować w oparciu o jedną z siatek szpiegowskich?

  7. to wyszło gdzie się upłynnia umundurowanie żołnierzy a sami w gaciach muszą latać i to za swoje xD