04/06/2026
690 680 960

92-latka straciła 45 tysięcy złotych. Oszuści podali się za personel medyczny

92-letnia mieszkanka powiatu tomaszowskiego padła ofiarą oszustów działających metodą „na lekarza”. Kobieta uwierzyła, że jej ciężko chory syn potrzebuje bardzo drogiego leku sprowadzanego z zagranicy. Seniorka przekazała nieznajomemu 45 tysięcy złotych.

Policjanci z Tomaszowa Lubelskiego ustalają sprawców oszustwa, którego ofiarą padła 92-letnia mieszkanka powiatu tomaszowskiego. Seniorka straciła 45 tysięcy złotych po tym, jak uwierzyła w dramatyczną historię przedstawioną przez osoby podające się za pracowników szpitala.

Do zdarzenia doszło pod koniec ubiegłego tygodnia. Na telefon stacjonarny 92-latki zadzwoniła kobieta podająca się za pielęgniarkę. Poinformowała seniorkę, że jej syn jest ciężko chory i przebywa w szpitalu. Według relacji oszustki życie mężczyzny miał uratować bardzo drogi lek sprowadzany z zagranicy.

Zaniepokojona mieszkanka powiatu tomaszowskiego, obawiając się o życie syna, zgodziła się przekazać wszystkie posiadane oszczędności. Następnie rozmowę miał kontynuować mężczyzna podający się za ordynatora szpitala. Wypytywał kobietę o biżuterię, złoto i inne kosztowności, sugerując, że pieniądze mogą nie wystarczyć na zakup leku.

W tle rozmowy seniorka miała słyszeć płacz syna, który prosił o ratunek. To dodatkowo spotęgowało presję i emocje. W efekcie 92-latka przygotowała swoje oszczędności, a następnie przekazała je mężczyźnie, który przyszedł do jej mieszkania. W ten sposób kobieta straciła 45 tysięcy złotych.

Dopiero następnego dnia seniorka skontaktowała się ze swoją córką i opowiedziała jej o całej sytuacji. Wówczas zrozumiała, że padła ofiarą manipulacji i oszustwa.

Policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności tej sprawy i apelują o szczególną ostrożność w kontaktach z nieznajomymi. Przestępcy coraz częściej wykorzystują emocje, strach o bliskich i presję czasu. Podszywają się nie tylko pod członków rodziny czy funkcjonariuszy policji, ale również pod lekarzy, pielęgniarki oraz dyrektorów szpitali.

Przed przekazaniem jakichkolwiek pieniędzy lub wartościowych przedmiotów należy jak najszybciej skontaktować się z osobą, której rzekomo dotyczy sprawa, albo z innym członkiem rodziny. Taka rozmowa może uchronić przed utratą oszczędności życia.

Źródło: Policja Tomaszów Lubelski

2 komentarze

  1. skoro krzyczał i wołał to chyba miał siły i nie potrzebny „lek” :p

  2. Ocena: 1

    A propos, tak se pomyślałem (co każdemu sie może zdarzyć), że dobrze mieć długi o których rodzina wie, nikt nie dzwoni, nie chce „pożyczać”, a nawet tak jak do mnie, wnuczki nie przychodzą…
    Jedna odezwała się po 12 latach, na fejsie, wymieniliśmy uprzejmości i spoko…

Dodaj komentarz