85-latka uwierzyła oszustom i straciła 37 tysięcy złotych. Przestępcy podszyli się pod rodzinę i policjanta
09:23 27-05-2026 | Autor: redakcja
Późnym wieczorem do 85-letniej mieszkanki powiatu zamojskiego zadzwoniła kobieta podająca się za teściową jej córki. Rozmówczyni płakała i opowiedziała dramatyczną historię o rzekomym wypadku. Twierdziła, że przechodziła przez przejście dla pieszych na czerwonym świetle, a kierująca samochodem, która próbowała ją ominąć, miała poważne zdarzenie drogowe i trafiła do szpitala w ciężkim stanie.
Według przedstawionej przez oszustów wersji wydarzeń krewna seniorki miała potrzebować pieniędzy na kaucję. Kwota miała wynosić 80 tysięcy złotych. Przekazanie pieniędzy miało rzekomo uchronić kobietę przed więzieniem. Seniorka wyjaśniła, że nie dysponuje taką sumą.
Rozmowę przejął fałszywy policjant
Po chwili do rozmowy włączył się mężczyzna, który przedstawił się jako policjant. Kontynuował manipulację i wywierał presję na 85-latkę, przekonując ją do udzielenia finansowej pomocy członkini rodziny.
Pod wpływem emocji seniorka przyznała, że ma w domu 37 tysięcy złotych. Przekazała również swoje dane osobowe oraz adres zamieszkania. Rzekomy policjant poinformował ją, że po pieniądze zgłosi się „skarbnik sądowy”.
Po pewnym czasie pod drzwiami mieszkania kobiety pojawił się mężczyzna. Zgodnie z otrzymanymi instrukcjami 85-latka przekazała mu pieniądze spakowane w foliową torbę. Przez cały czas pozostawała na linii z fałszywym funkcjonariuszem, który polecił jej czekać na dalsze informacje dotyczące rzekomego „załatwienia sprawy”.
Rozmowa trwała jeszcze kilkanaście minut. Następnie mężczyzna zakończył połączenie.
Prawda wyszła na jaw następnego dnia
Po przekazaniu pieniędzy seniorka poszła spać. Następnego dnia skontaktowała się z nią córka. Dopiero podczas tej rozmowy 85-latka zorientowała się, że przedstawiona jej historia była całkowicie zmyślona, a ona padła ofiarą przestępców.
Kobieta zgłosiła sprawę zamojskim policjantom.
Policja apeluje o ostrożność
Tego typu oszustwa opierają się na silnych emocjach, pośpiechu i presji czasu. Przestępcy wykorzystują strach o najbliższych, podszywają się pod członków rodziny, policjantów, prokuratorów lub inne osoby mające wzbudzić zaufanie.
W takich sytuacjach należy zachować spokój i nie podejmować decyzji pod wpływem emocji. Każdą podobną historię trzeba zweryfikować, kontaktując się bezpośrednio z rodziną lub najbliższą jednostką Policji. Nigdy nie należy przekazywać pieniędzy osobom obcym ani podawać przez telefon danych osobowych czy adresu zamieszkania.
Bardzo ważne są również regularne rozmowy z seniorami. Warto przypominać im, że metody działania oszustów mogą się zmieniać, ale ich cel zawsze pozostaje ten sam: zmanipulować ofiarę i nakłonić ją do przekazania pieniędzy.
Jakby była przebiegła to przyszykowałaby worek z kaucją w postaci pustych butelek i puszek.
„Skarbnik sądowy”, a nie jakiś adwokat, kurier czy inny funkcjonariusz. Ludzie myślą🤣🤣🤣🤣🤣